Rękas: Pakt Ribbentrop–Mołotow jako karta z dziejów głupoty w Polsce

Polaków wyjątkowo łatwo jest też podburzać przeciw wszelkim formom bezemocjonalnego stosunku do historii i polityki. Związek Sowiecki zawarł pakt z Niemcami, bo było to w jego interesie. – „Nie wolno tak pisać, to była bezprzykładna zbrodnia, hańba, krwawiąca rana!“. Polityka II RP miała wpływ na rozpoczęcie wojny właśnie w 1939 r. od ataku na nasz kraj. – „Obrzydliwe zwalanie winy na ofiarę, byliśmy niewinnym obiektem napaści, zdrada!“. I tak dalej. Skoro Polakom nie pozwala się niczego zrozumieć z historii – to jak mają rozumieć współczesną […]

Wielomski: Carl Schmitt mnie fascynuje!

„Tak, Carl Schmitt to myśliciel absolutnie frapujący! Nie ukrywam mojej fascynacji jego niektórymi koncepcjami, ale dostrzegam także ich słabości. Generalnie, problem polega na tym, że Carl Schmitt słusznie dowodzi, że porządek tradycyjny uległ ostatecznej dezintegracji i jedyną wartością starego świata, która nadal jeszcze funkcjonuje, jest suwerenne państwo, takie, jakie powstało w dobie nowożytnej” – mówi prof. Adam Wielomski. Pana ostatnia książka poświęcona jest Carlowi Schmittowi pt. „Katolik-Prusak-Nazista. Sekularyzacja w biografii ideowej Carla Schmitta”. Dlaczego właśnie on? Czy dlatego, że wielu twierdzi, iż jego koncepcja decyzjonizmu […]

Wielomski: Mity sądownictwa konstytucyjnego

  Przez ostatnich kilka lat w mojej pracy naukowej zajmowałem się (i nadal się zajmuję) myślą prawno-polityczną Carla Schmitta. Nie czas i miejsce, aby omawiać tutaj szerzej tego wielkiego, a zarazem mocno kontrowersyjnego, myśliciela. Jest w jego koncepcjach wiele problemów ponadczasowych, z których najbardziej chyba do polskich realiów pasują Schmittiańskie rozważania o sądownictwie konstytucyjnym. Jak ten niemiecki prawnik skomentowałby trwający już dwa lata spór PiS z opozycją o Trybunał Konstytucyjny? Carl Schmitt roztrząsał problem sądownictwa konstytucyjnego na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, między […]

Wielomski: O prawicowej fascynacji ustaszami, szaulisami, banderowcami i tym podobnymi, czyli o antykomunistycznym pro-hitleryzmie

  Czy zawsze i wszędzie należy być na prawicy przeciwko lewicy? Czy zawsze należy być antykomunistą przeciw komunistom? Może zaskoczę wielu z moich Czytelników, ale napiszę pewną rzecz otwarcie: nie, nie zawsze należy popierać to, co prawicowe przeciw temu, co lewicowe i tego, co antykomunistyczne, przeciwko temu, co komunistyczne. Z nazbyt pochopnymi odpowiedziami trzeba być szczególnie ostrożnym w materii historycznej. Dam bardzo prosty przykład, gdy nie należy popierać tego, co jest bardziej na prawo przeciwko temu, co jest na lewo: oceny historyczne dotyczące prawicowych reżimów […]