Modzelewski: Mit federacji państw środkowo-wschodniej Europy rządzonej przez „małą Polskę”

Równo sto lat temu ostatecznie załamała się koncepcja powołania federacji na części terytoriów, które w XVIII wieku należały do państwa polsko-litewskiego. Historia tej choroby ma już bardzo bogatą literaturę – nie tylko naukową, lecz przede wszystkim polityczną i propagandową – więc nie będę jej streszczać: zainteresowani mogą przeczytać na ten temat dużo. W skrócie tylko przypomnę, że bezspornym rysem (zasadniczym) tej koncepcji było utworzenie związku dwóch, trzech a nawet czterech państw: wariant mały – Polska i Litwa, wariant szerszy – Polska, Litwa i Białoruś, wariant […]

Śmiech: Atak na posłów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie

Truizmem jest stwierdzenie, że polityka zagraniczna państwa polskiego nie dzieli, ale łączy najważniejszych graczy naszej sceny politycznej oraz głównonurtowe media. Polityka zachodnia tylko w niuansach dzieli tychże graczy (rzekome bardziej prounijne nastawienie PO, SLD, czy PSL nie sprawiło, aby partie te wystąpiły przeciwko pomysłowi sprowadzenia na polską ziemię obcych, amerykańskich wojsk), natomiast zdecydowanie łączy polityka wschodnia, gdzie obowiązuje jeden zasadniczy aksjomat – „zawsze przeciw Rosji, nigdy z Rosją”. Z tego wynika cała nasza pseudopolityka na tym kierunku, która skutkuje zupełną marginalizacją Polski na tym kierunku, […]

Lewicki: Co dalej na Białorusi?

Czy na Białorusi jest sytuacja rewolucyjna, która może skutkować obaleniem obecnej władzy? Już Lenin zajmował się określeniem warunków koniecznych do przeprowadzenia rewolucji. Sytuacja rewolucyjna powstaje, według niego, gdy „doły” nie chcą żyć po staremu, „góra” nie może już rządzić po staremu, a ponadto wymagane jest, by zaistniała klasa rewolucyjna zdolna do masowych działań rewolucyjnych. Na Białorusi, co widać, znaczna część mieszkańców nie chce już żyć po staremu, ale już władza nadal chce rządzić po staremu, oraz nie ma owej klasy rewolucyjnej, która miałaby pomóc upaść […]

Engelgard: Pogrzeb na potrzeby współczesności

Przy okazji pogrzebu 20 powstańców styczniowych w Wilnie jesteśmy świadkami nagminnego naginania historii do bieżących potrzeb geopolitycznych. Po pierwsze, nad wszystkim unosi się wszechogarniająca rusofobia (co jest nieprawdą, bo czerwoni byli częścią rewolucyjnego ruchu rosyjskiego), po drugie, na siłę kreuje się tezę, że w powstaniu były jeszcze strona białoruska i litewska, choć to także nieprawda. I tak, Prezydent RP Andrzej Duda mówił: „Spotykamy się tutaj wszyscy: Polacy, Litwini, Białorusini, Łotysze, Ukraińcy – jako ludzie wolni, reprezentanci wolnych narodów, które są gospodarzami we własnych suwerennych państwach. […]

Szlęzak: PiS, Litwa i Wilno

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że gardzę patriotyzmem, który reprezentują najważniejsi politycy PiS-u. Ich patriotyzm jest jak odświętne ubranie zakładane na przepocone, niemyte i śmierdzące ciało. Po akademii, przemówieniu i złożeniu wieńców odświętne ubranie ląduje w szafie do następnej okazji i pozostaje smród niemytego ciała, czyli kłamstwa, demagogia i sprzedawanie polskich, narodowych interesów. Przekonałem się o tym podczas majowego pobytu w Wilnie. Polscy działacze zaangażowani w obronę polskości z żalem i pretensjami opowiadali o wręcz haniebnej roli polskiej ambasady w Wilnie w rozbijaniu jedności Polaków. […]

Wielomski: Linia Curzona

Gdy w czasie pertraktacji w Paryżu, zaraz po zakończeniu I Wojny Światowej, ale przed podpisaniem traktatu pokojowego, dyplomacja angielska zaproponowała przyjęcie za podstawę naszej granicy wschodniej tzw. Linii Curzona, to odebraliśmy tę propozycję jako upokarzającą. Ostatecznie dostaliśmy taką granicę od Stalina w 1945 roku. I to, co w 1919 roku wydawać się mogło katastrofą, jest dzisiaj błogosławieństwem. W XIV wieku nasi przodkowie popełnili gigantyczny historyczny błąd wiążąc się z Litwą i dając się wciągnąć w litewski konflikt z Moskwą. Jagiellonowie byli sprytni. Wykorzystując słabość Rusi […]

Wielomski: Polska i sąsiedzi

Rozmowa z politologiem i historykiem profesorem Adamem Wielomskim   — Dziś proszę Pana profesora o analizę stosunków kraju z jego sąsiadami w roku 2017. Jak wiemy, jednym z filarów programu PiS w tej dziedzinie jest budowa sojuszu państw Europy Środkowej i Wschodniej, czyli Międzymorza. Jak mają się sprawy na tym kierunku? — Projekt Międzymorza, rzeczywiście, jest sztandarowym Prawa i Sprawiedliwości. On wynika z tradycji politycznej, z której wyrasta ta partia. Z jednej strony, jest to tradycja piłsudczykowska, która marzyła już o takim Międzymorzu, czy Trójmorzu, w okresie […]

Mixa: Polacy na Litwie rosyjską agenturą?!

Dwumiesięcznik Nowa Europa Wschodnia propagujący anachroniczną wizję giedroyciowską Europy Środkowo-Wschodniej, którego partnerem jest PiS-owskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w artykule Nowe otwarcie? niejakiego Antoniego Radczenko triumfalnie donosi, że PiS w końcu przejrzał na oczy w zakresie polityki wobec Litwy i mniejszości polskiej na Litwie. Idą rzekomo zmiany i to rzekomo na lepsze. Po pierwsze Polska słowami ministra Szczerskiego zamierza wrócić do relacji polsko-litewskich z czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego a po drugie nasz rząd już nie będzie zakładnikiem prorosyjskiej Akcji Wyborczej Polaków na Litwie z […]

Śmiech: Bałtyckim szlakiem (4)

Stolica Estonii wita nas piękną pogodą. Wjeżdżamy do miasta letnim wieczorem. Kierujemy się do centrum, a pomocą w jego osiągnięciu są rozległe arterie komunikacyjne, które przecinają miasto wzdłuż i wszerz. Znów odnosimy wrażenie, że ruch jest znacznie mniejszy niż w Polsce, łatwiej utrzymać jego płynność, w czym pomagają znaki wskazujące na prędkość, jaką należy rozwinąć, aby „wpisać się” w tzw. zieloną linię. Nasza baza położona jest naprzeciwko kwadratu nowoczesnych wysokościowców, stanowiących bankowo-biznesowo-hotelowe centrum nowego Tallina, przy ulicy prowadzącej prosto do terminali promowych oddalonych o niewiele […]

Wielomski: Wojna na wszystkie fronty

Gdy w 1846 roku grupka rewolucyjno-insurekcyjnych wariatów opanowała Rzeczypospolitą Krakowską, zwaną także mianem Wolnego Miasta Krakowa, i ustanowiła w nim swoje rewolucyjne rządy, to miał to być znak dla wybuchu ogólnonarodowego powstania. Powstanie miało wybuchnąć we wszystkich trzech zaborach, ale w pruskim i rosyjskich nie wybuchło w ogóle, a w austriackim stłumili je chłopi pod przywództwem słynnego Jakuba Szeli, gdy tylko sprytni austriaccy urzędnicy ogłosili, że wolno mordować, gwałcić i grabić, gdyż cesarz na okres jednego tygodnia zawiesił obowiązywanie Dekalogu. W tej sytuacji, jak na […]