Lewicki: Po której stronie, według dzisiejszych ukraińskich polityków, walczyła Ukraina podczas II wojny światowej?

Do niedawna jeszcze, zadawanie takiego pytania wydawało się bezprzedmiotowe, gdyż wiadomo było, że  w czasie wojny Ukraińska SRR, wchodząca w skład ZSRR, była uznawana przez członków koalicji antyniemieckiej za jedyną legalną formą ukraińskiej państwowości. Polska uznała taki stan rzeczy już w roku 1921 zawierając Traktat Ryski. Na dodatek, w roku 1945 USRR stała się członkiem ONZ i tym samym przedmiotem prawa międzynarodowego. Logiczną konsekwencją tego wszystkiego był uznanie,  że Ukraina walczyła przeciwko III Rzeszy, od 22 czerwca 1941 roku. Teraz jednak, także koła rządzące na […]

Modzelewski: Rusofobiczne dyrdymały

Nie wiadomo dlaczego, ale część (większość?) proniemieckich oraz proamerykańskich publicystów i politologów uparcie głosi, że od lat posiedli oni jakąś szczególną, tajemniczą i nadrzędną wiedzę na temat Rosji. Twierdzę, że prawdziwy tzw. Zachód niewiele wie na ten temat i wszyscy tam powinni z pełnym nabożeństwem wsłuchiwać się w ich słowa. Wiem, że charakterystyczny dla warszawskich domów inteligenckich szacunek dla cudzych poglądów powinien nakazywać powstrzymanie się od ironii i sarkazmu, ale dziś dałem sobie tym być może zbyt dużą dyspensę. Czym ją uzasadniam? Przede wszystkim tym, […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: O totalitaryzmie

Adam Wielomski: Od tygodnia pracuję nad tekstem naukowym poświęconym pojęciu totalitaryzmu u Zbigniewa Brzezieńskiego. Podstawowym materiałem jest dla mnie książka tegoż polskiego emigranta, napisana wespół z Carlem Friedrichem, „Dyktatura totalitarna i autokracja” („Totalitarian Dictatorship nad Autocracy, 1956)”. Przy okazji musiałem się także zapoznać z polemikami, które wzbudziła. I uświadomiłem sobie, że pojęcie totalitaryzmu – którym tak chętnie i często się posługujemy – ma znaczenie nie tylko politologiczne, naukowe, jako oznaczenie pewnego typu państwa i panujących w nim relacji między władzą a obywatelami, lecz i polityczne, związane […]

Wielomski: Władysław Studnicki i program mitteleuropejski dla Polski

  Wprowadzenie do problemu W ostatnich latach obserwujemy zaskakujący wzrost zainteresowania koncepcjami geopolitycznymi Władysława Studnickiego. W niektórych kręgach intelektualnych jest on przedstawiany niemal jako prorok przyszłości, którego gdyby tylko słuchano, to losy II Rzeczypospolitej mogłyby się potoczyć całkiem inaczej. W sumie wytłumaczyć ten fenomen jest dość łatwo: Studnicki przez całe życie, jak i przez wiele lat po śmierci, był postacią izolowaną, uchodząc – nie bez powodu – za patologicznego germanofila. Nie mogło mu to przynieść popularności w okresie międzywojennym, gdy zbyt dobrze pamiętano jeszcze epokę […]

Rękas: Wyzwoliny

Idiotyczność i przewidywalność sporu o tzw. “wyzwolenie” jest tak wielka i oczywista, że nie można opędzić się od podejrzenia prowokacji. Co gorsza zaś – najsmutniejsza w całej tej awanturze jest chyba jednak jej forma. Znowu potwierdza się bowiem, że internetowym Polakom wystarczy podrzucić rybkę – i są gotowi pozabijać się z kumulowanej nienawiści i agresji. Alienacja i polaryzacja, polaryzacja i alienacja… O koniecznościach bez sentymentów Bo tak z ręką na sercu – o co my się właściwie kolejny raz spieramy? Wkroczenia Armii Czerwonej na ziemie […]

Wielomski: Nowa okupacja czy wyzwolenie Polski? Glossarium do wypowiedzi Włodzimierza Czarzastego

Wpisy z Facebooka: 28.11.2019.: Całkowicie zgadzam się ze słowami Włodzimierza Czarzastego, że w l. 1944-45 armia Czerwona wyzwoliła Polskę i zdobyła dla nas Ziemie Odzyskane. Nie widzę tutaj nic kontrowersyjnego. Trzeba być albo nieukiem albo być ideologicznie nawiedzonym antykomunistą, aby nie widzieć różnicy między Generalną Gubernią a Polską Ludową. Teza zrównująca okupację hitlerowską i radziecką w całości jest oparta na porównaniu Generalnej Gubernatorstwa i Kraju Warty z polityką stalinowską wobec Kresów w l. 1939-1941. Wtenczas Hitler i Stalin mieli podobny plan fizycznego unicestwienia Polaków i […]

Piasta: Wyzwolenie

Od kilku dni prawicowa część internetu trzęsie się w spazmach świętego oburzenia. W ten niebezpieczny dla zdrowia stan wprowadziła wielu, skądinąd poczciwych ludzi wypowiedź lidera SLD, Włodzimierza Czarzastego. Stwierdził on na antenie TVP, że Armia Czerwona, która w 1944 roku wkroczyła na tereny Polski, wyzwalała kraj spod niemieckiej okupacji. W kraju gdzie wojujący antykomunizm, marnie maskujący histeryczną antyrosyjskość, stał się oficjalną wykładnią polityki historycznej musiało się to spotkać z gwałtowna reakcją i z takową się spotkało. Internet i media tradycyjne zalała prawdziwa fala mniej lub […]

Wielomski: Historyczne i współczesne rodzaje komunizmu. Komunizm pro i antysowiecki

Komunizm. Prof. Adam Wielomski prowadzi nas po skomplikowanych strukturach partii i ideologii komunistycznej od Marksa, po dzień dzisiejszy. Stara się pokazać, że komunizm jako jednolity ruch ideologiczny i polityczny, centralnie kierowany z Moskwy, to mit wytworzony przez media i propagandystów. W rzeczywistości mamy ileś komunizmów narodowych, które Moskwie nie podlegają: Kuba, Chiny, Kambodża, KPD w Niemczech, Jugosławia, Albania, jak i mamy komunizm internacjonalistyczny, który kierowany jest centralnie z Moskwy. Ten komunizm “moskiewski” wyróżnia przynależność do UW i RWPG, jak i stacjonowanie wojsk radzieckich.  

Wielomski: Nazizm czy komunizm?

Gdy chodziłem do szkół, a było to pod koniec nieboszczki PRL, uczono mnie, że najbardziej ludobójczą ideologią w dziejach był nazizm, którą uskuteczniła III Rzesza, czy też uskutecznić próbowała, gdyż jej program został powstrzymany przez zdobycie Berlina przez Armię Czerwoną. Dziś zaś, gdzie nie spojrzę, tam widzę i czytam, że najbardziej ludobójczym i nieludzkim systemem był komunizm praktykowany przez Związek Radziecki. Co było więc gorsze: nazizm czy komunizm? Moje pokolenie, a także pokolenia starsze, stając przed takim pytaniem bez większych wahań wskazują nazizm, postrzegając z […]

Piętka: Skazani na klęskę

11 września zamieściłem na Facebooku następujący wpis: „Ćwierć wieku temu podawano w Polsce, że w latach 1940-1941 deportowano z Kresów Wschodnich na Syberię od 1 do 1,7 mln Polaków, z których 900 tys. miało tam zginąć. Po przebadaniu archiwów radzieckich okazało się jednak, że cztery deportacje z Kresów Wschodnich w latach 1940-1941 objęły w sumie około 320 tys. obywateli II RP. W tej liczbie znajdowało się około 25 tys. Ukraińców, 20 tys. Białorusinów i 70 tys. Żydów, procentowo dotkniętych wywózkami w równym stopniu jak Polacy […]