Trzydzieście srebrników Artura Górskiego

We wczorajszym Naszym Dzienniku ukazał się artykuł Macieja Walaszczyka. Dotyczy naszego projektu „Lex Rydzyk”. Autor informuje w nim, że posłowie PiS są gotowi wystąpić z kierowanego przeze mnie Zespołu ds. Obrony Chrześcijan na Świecie. Chcą wystąpić, bo uważają, że nakładając na nadawców społecznych obowiązek zrównoważonego przekazu, walczę z wartościami katolickimi. Dlatego są gotowi przestać bronić prześladowanych w świecie chrześcijan. Krótko mówiąc: ponieważ Libickiemu nie podoba się np. zaangażowanie Radia Maryja w zbieranie podpisów pod ustawą o lasach pisowskiego działacza profesora Szyszki, a Libicki szefuje zespołowi ds. obrony chrześcijan, my tych chrześcijan nie będziemy bronić.

Można by powiedzieć – absurd, że aż boli! Czemu występować? Czy nie lepiej zwyczajnie odwołać Libickiego z funkcji przewodniczącego Zespołu?  Otóż nie. Lepiej jest, broniąc smoleńskiej sprawy, poświęcić chrześcijan. Gdzie tu odpowiedź? Ano odpowiedź jest tu: Na czele występujących stoi poseł Artur Górski. Powszechnie znany obrońca cywilizacji „białego człowieka”, która jego zdaniem zbliża się do końca. Pan poseł Górski, zwykle wchodzi do Sejmu dwoma-trzema tysiącami głosów. To mniej więcej tyle, ile na terenie Warszawy mogą mu zapewnić słuchacze Radia Maryja.  Ci, którzy nie zagłosują na Jarosława Kaczyńskiego. Poseł Artur Górski postanowił więc sprzedać prześladowanych chrześcijan za trzy tysiące głosów warszawskich słuchaczy mediów toruńskich. Kiedyś było trzydzieści srebrników, dziś jest trzy tysiące głosów. Przykre…

Jan Filip Libicki

[aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Trzydzieście srebrników Artura Górskiego”

  1. Żałosne , ale najbardziej żałosna jest Redakcja. Każdy Redaktor , który nie miał odwagi publicznie zprotestować pzeciw drukowaniu serii gniotów pan Libickiego. Tak trzymać , dno już prawie widać.

  2. @ P.R. – a pretorianie J. Kaczyńskiego nie są żałośni? Matkę i ojca sprzedadzą za miejsce na liście wyborczej 🙂

  3. @MR – Jaki Libicki, bo jest ich kilku i nie wiem jak się odnieść. Nie mniejsza wiadomo – polska polityka to partyjniactwo i sodomia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.