Wielomski: Donoso jako liberał?

Poproszono mnie o zrecenzowanie książki prof. KUL Jana Kłosa Kryzys cywilizacji europejskiej wobec chrześcijaństwa w myśli Juana Donoso Cortésa, wydanej w Lublinie w 2017 roku. Książkę złapałem w ręce z dużym zainteresowaniem, a pierwszą moją myślą było, że autor ubiegł mnie, gdyż już od kilkunastu lat myślę o napisaniu opracowania o filozofii politycznej tego hiszpańskiego konserwatysty, i jakoś ciągle nie mogę się do napisania tej rozprawki zabrać.

Przyznam, że książka bardzo mnie zaskoczyła. Nie dlatego, że Autor dokonał jakichś odkryć dotyczących Donosa, gdyż korzystał z dostępnego wielu badaczom zbioru jego pism; nie odnalazł także żadnych nieznanych wcześniej archiwaliów, które naświetliłyby inaczej jakiś problem. To, co mnie w tej książce zaskoczyło – i z czym kompletnie się nie zgadzam (od razu poczynię to zastrzeżenie) – to sama perspektywy odczytania myśli politycznej Donosa. Tak, Donosa. Na samym początku wskazać bowiem należy na popularny błąd – który znajdujemy także w pracy prof. Kłosa – skracania nazwiska Donoso Cortés do drugiego członu „Cortés”. Podobny występuje często w Polsce przy skracaniu Gómeza Dávili do „Dávila”. W języku hiszpańskim, jeśli dokonujemy skrótu nazwiska dwuczłonowego, to zawsze do członu pierwszego, który jest ważniejszy. A więc jeśli skracamy, to Donoso i Gómez. Francisco Franco także miał dwa nazwiska – Franco y Bahamonde – i skracając zostawiamy te pierwsze, jako ważniejsze.

Jednakże wróćmy do zaskakującej perspektywy. Gdyby ktoś mnie spytał z jakiej perspektywy należy patrzeć na myśl Donozjańską, to wskazałbym oczywiście na św. Augustyna, którego Państwo Boże wywarło nań olbrzymi wpływ (po dzień dzisiejszy zachowane jest jego francuskojęzyczne wydanie z odręcznymi notatkami na marginesach, będące własnością hiszpańskiego tradycjonalisty), a także na wielkich kontrrewolucjonistów francuskich: Louisa de Bonalda, a szczególnie Josepha de Maistre’a. Pewnie nie pominąłbym także Jaquesa Bossueta i jego mistyki władzy królewskiej. Prof. Kłos zupełnie zaskoczył mnie swoją perspektywą, gdyż próbuje interpretować Donosa jako myśliciela łączącego augustynizm i tomizm. Przyznam, że w fideizmie Donosa ja wpływu tomizmu absolutnie nie dostrzegam! Przede wszystkim jednak zupełnie nie rozumiem perspektywy spojrzenia na hiszpańskiego tradycjonalistę przez pryzmat katolicyzmu liberalnego XIX stulecia: Johna H. Newmana i Lorda Actona. Szczególnie ten drugi, będący zajadłym wrogiem dogmatu o papieskiej nieomylności, stoi na antypodach koncepcji Donosa. Nie dostrzegam także żadnego związku pomiędzy koncepcjami Donosa, a Soborem Watykańskim II, Michaelem Novakiem i Janem Pawłem II. Pomiędzy fideistyczno-augustyńskim i autorytarnym katolicyzmem Donosa a liberalnym katolicyzmem późniejszym nie ma żadnej ciągłości. Jest przepaść, którą najlepiej uwidacznia właśnie Lord Acton: wróg zasady posłuszeństwa i autorytetu, ultramontanizmu, nieomylności pontyfikalnej, etc. Prawdę mówiąc, to książka sprawia wrażenie takie, że jej celem jest stworzenie jakiejś sztucznej ciągłości pomiędzy Donosem a katolicyzmem liberalnym, aby „wprowadzić” hiszpańskiego myśliciela do posoborowego Kościoła. Tymczasem takiej ciągłości po prostu brak i osobiście wątpię czy Donoso dobrze by się czuł w Kościele posoborowym. Także opisywanie jego koncepcji za pomocą współczesnego posoborowego aparatu pojęciowego wydaje mi się po prostu niezręczne. Rozumiem, że katolicki naukowiec z KUL może stać przed pokusą podkreślania ciągłości w myśli katolickiej, ale tutaj nie ma po prostu takiej możliwości. Amicus Plato, sed magis amica veritas.

Dostępny w internecie wykaz publikacji prof. Jana Kłosa wskazuje, że badacz ten ma znaczący dorobek w badaniach nad angielskim liberalnym katolicyzmem. Osobiście sądzę, że znacznie ciekawsza byłaby praca porównująca Donosa z jednej, z Actonem i Newmanem z drugiej strony, czyli porównująca tradycjonalizm i liberalizm katolicki w XIX wieku. Byłaby to rozprawa, gdzie jak na dłoni widać by było oczywiste i fundamentalne różnice. Książki takiej nie ma w literaturze polskiej, a także nie bardzo kojarzę podobną pozycję w literaturze światowej. Byłaby to interesująca rozprawa, stanowiąca ciekawe wprowadzenie do dyskusji teologiczno-politycznych wokół Soboru Watykańskiego I (1869-1870).

Adam Wielomski

Jan Kłos, Kryzys cywilizacji europejskiej wobec chrześcijaństwa w myśli Juana Donoso Cortésa, Academicon, Lublin 2017.

[Głosów:4    Średnia:5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *