Sanicki: Nowa rzeczywistość, nowy człowiek

 

Od wielu tygodni, a nawet wielu miesięcy tematem numer jeden jest koronawirus, w skrócie Covid-19. W zasadzie każde wydanie wiadomości telewizyjnych, każda audycja radiowa i większość serwisów internetowych przekazują nam informacje dotyczące „pandemii” koronawirusa i jej wpływu oraz skutków na nasze życie. Widzimy wyraźnie, że rezultatem zaplanowanej z góry pandemii jest wielopłaszczyznowy kryzys cywilizacyjny. Przebiega on wzdłuż i wszerz  porządku prawnego, ekonomicznego, religijnego czy po prostu ludzkiego. Na gruncie prawnym przejawia się to w tym, że władza wprowadza absurdalne przepisy, mające na celu ochronić nas przed zakażeniem koronawirusem, a w rzeczywistości odbiera się nam swobodę działania i wolność.

Ekonomiczne skutki wydają się być dużo bardziej dotkliwe bo dotykają wrażliwej sfery naszych portfeli. Wyraźnie w ostatnim czasie spadła wartość pieniądza, a problemem staje się rosnące bezrobocie bez robocie, a wiele branż ucierpiało z powodu spadku zamówień i załamania na rynkach światowych.

Religia katolicka, Kościół rzymskokatolicki  wobec trudności związanych z panującą sytuacją również stanął w obliczu katastrofy. Plandemia stała się pretekstem do wprowadzania haniebnych praktyk, a tym samym małymi krokami realizowany jest lucyferyczny plan zniszczenia Kościoła. Przykładem nikczemnej praktyki jest przyjmowanie komunii świętej w niegodny sposób czyli do ręki czy ograniczanie liczby wiernych w kościołach nawet w tak ważnych dla katolików świętach, jak święta Wielkiejnocy. Brak uczestnictwa we mszy świętej, a tym samym brak kontaktu z boskim misterium stanowi dla wielu ludzi duchową tragedię. W czasach trudnych, kiedy sytuacja państwa była niepokojąca Kościół stanowił ostoje stabilizacji, spokoju i ładu zgodnie z formułą domu bożego, co stanowi, że dom to świat ustabilizowany i spokojny. Można z całą pewnością powiedzieć, że gleby poszczególnych sfer ludzkiego życia zostały zatrute budową Nowego Porządku Świata. Oczywiście częściowo NWO to teoria spisku i dla umysłu racjonalnego może być ona fałszywa i nie podlega procesowi falsyfikacji to jednak, jak każda teoria zawiera w sobie ziarna prawdy.

Innymi słowy rzeczywistość przestaje być racjonalna. Oczywiście racjonalizmu nie można tutaj tłumaczyć na modłę oświeceniową to znaczy, że zdanie jest racjonalne tylko i wyłącznie wtedy gdy jest prawdziwe i sprawdzalne za pomocą nauk przyrodniczych ale racjonalizm oznacza, że w świecie panuje dualizm- rzeczywistość składa się ze świata naturalnego i nadnaturalnego. Dzisiaj wiele poziomów ludzkiego życia i świata ulega przebudowie, a co za tym idzie koncentracji na tym co jest tu i teraz.

W telegraficznym skrócie przyjrzyjmy się historii naturalizmu. Termin ten wprowadzony został do filozofii przez niemieckiego myśliciela Wilhelma Kruga notabene wolnomularza i oznacza, że postawa naturalistyczna skupia się wyłącznie na tym świecie, świecie naturalnym. Porządek wyższy, nadnaturalny zostaje odrzucony. Drogą naturalistyczną poszli również marksiści. Uważali oni, że religia jest pleśnią średniowiecza i stanowi przeszkodę w budowie naukowego, naturalnego porządku świata. Z kolei francuski jezuita Teilhard de Chardin zaproponował wizję historiozoficzną, która miała polegać na budowie właśnie raju na ziemi. Krytykował on tomizm i tradycyjny katolicyzm za pesymistyczną postawę, a chwalił komunizm za przywiązanie do ziemi i myśli tego jezuity komunizm miał stać się nowym mesjaszem. Co więcej, de Chardin uważał, że Bóg jest ze światem immanentny, a nie wobec świata transcendentny.

Zwróćmy uwagę, że w wielu wymiarach życia: kulturalnym, społecznym, religijnym, filozoficznym proces naturalizacji świata nabiera rozpędu. Symbole świata boskiego- krzyż i ołtarz w chwili obecnej przestają odgrywać wiodącą rolę w życiu ludzkim. Z chłodnej kalkulacji wynika, że transcendencja stanowi aktualnie przerost, który za pomocą nowoczesnej nauki i innych prądów naturalnych musi być zniszczona. Brak reakcji z naszej strony jest wyrazem pacyfizmu, a sprzeciw musi wystąpić jako postawa zdecydowana.

Za kulisami wyimaginowanej pandemii kryje się również zawoalowany projekt stworzenia nowego człowieka. Pamiętamy, że historia nie milczy w sprawie nowego człowieka i były już projekty, mające na celu stworzenia kogoś w rodzaju nowego człowieka. Przed laty pojawił się pomysł homo sovieticus. Miał on być zwolennikiem partii komunistycznej, wyznawcą marksistowsko-leninowskiej filozofii, wierzyć w nowych bogów czyli Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina oraz kierować się dziejowym prawem materializmu dialektyczno-historycznym. Projekt taki okazał się być zgubny dla ludzkości. Pochłonął dziesiątki istnień ludzkich, a przebudową świata zajęli się neomarksiści kierując swoje wysiłki na walkę przede wszystkim z kulturą. Nowy człowiek, człowiek XXI w. ma stać się supermaszyną, cyborgiem. Obdarzy się człowieka niezwykłymi mocami, zdolnościami, zdolny on będzie do na przykład nauki języków obcych w ciągu jednej doby czy wielogodzinnego wysiłku bez koniczności odpoczynku. Superczłowiek we wszystkim będzie przypominał istotę ludzką z tą różnicą, że odbierze się mu podstawowy przymiot człowieczeństwa jakim jest moralność i etyczne działanie. W zrealizowaniu zadania wykreowania nowego człowieka pomocna ma być szczepionka na koronawirusa opracowywana obecnie w bardzo szybkim tempie. Nie można jednoznacznie stwierdzić na obecnym etapie, ze szczepionka taka okaże się sposobem na tego typu wirusa. Ciało ludzkie stanie się polem eksperymentalnym dla biotechnologii i inżynierów społecznych, którzy pod pozorem walki z Covid-19 chcą uczynić z ludzi półroboty. Stanowi to zagrożenie dla samego człowieczeństwa bowiem ciało ludzkie stanowi świętość z uwagi na posiadaną w sobie duszę i stworzenie przez Boga. Antropologia filozoficzna przestaje być metafizyką a staje się nowożytną ontologią, która zajmuje się tylko czystymi możliwościami na gruncie badania relacji między ideami. Mało tego. Nowy człowiek wyposażony będzie w szereg praw człowieka, które teraz usilnie próbuje włączyć się do porządków prawnych. Amputacji ulega prawo boskie per se oraz prawo naturalne, które istnieją apriori, odgórnie, i są nie zależne od woli człowieka, na rzecz czysto arbitralnych decyzji określonej grupy społecznej. Katalog praw człowieka to katalog otwarty. Do tak otwartego  worka można wrzucić dosłownie wszystko. Prawa człowieka nie posiadają charakteru ponadczasowego oraz dogmatycznego. Jest jasne, że można powiązać je z postmodernistyczną wizją świata, zgodnie z którą relatywne stają się wartości uznane wcześniej za aczasowe, w tym takie jak między innymi prawda. Przypomnijmy, że X przykazań nie daje człowiekowi żadnych prawa, a zawarte tam są same obowiązki. Dzisiaj człowiek nie potrzebuje obowiązków, chce dla siebie tylko praw. Większym jeszcze zagrożeniem jest jeszcze to, że prawa człowieka pretendują do roli stania się porządkiem dogmatycznym. Zadajmy sobie tylko pytanie: jaka instytucja będzie odpowiedzialna za dawanie ludziom praw i czy instytucja taka kierować będzie się zasadami transcendentalnymi wobec świata? Absolutyzacja praw człowieka doprowadzi do stanu, że Bóg i Jego porządek staną się elementami zbędnymi i niekoniecznymi dla ludzkiej egzystencji. Pozytywizm prawniczy podniesiony do rangi dogmatycznej uzmysłowi człowiekowi, że jest on istotą boską i staje się panem oraz sędzią we własnej sprawie.

Podsumujmy: Czy rzeczywiście stoimy u kresu historii? Czy możliwe jest, że Fukuyama i Hegel mieli rację? U Hegla duch absolutny przejawiał się w mądrości czyli filozofii. Heglowska sowa mądrości wylatywała o zmierzchu i była dziejowym symbolem rozwoju idei. Dzisiaj sowa mądrości niemieckiego idealisty symbolizuje nowy świat. Świat jest czysto laicki, bez Boga, prawa boskiego i naturalnego. Do rangi absolutu urastają prawa człowieka, zakorzenione w laickiej godności człowieka. Trzymajmy się tradycji. Świat się jeszcze nie skończył, a walka trwa nieustannie.

Mateusz Sanicki

[Głosów: 13   Average: 4.2/5]
Facebook

1 thought on “Sanicki: Nowa rzeczywistość, nowy człowiek”

  1. No cóż, boryka się pan z problemem starym jak ognisko.
    W celu obniżenia poziomu stresu proponuje Asnyka na pewno pomoże.

    Daremne żale, próżny trud,
    Bezsilne złorzeczenia!
    Przeżytych kształtów żaden cud
    Nie wróci do istnienia.

    Świat wam nie odda, idąc wstecz,
    Zniknionych mar szeregu:
    Nie zdoła ogień ani miecz
    Powstrzymać myśli w biegu.

    Trzeba z Żywymi naprzód iść,
    Po życie sięgać nowe:
    A nie w uwiędłych laurów liść
    Z uporem stroić głowę!

    Wy nie cofniecie życia fal!
    Nic skargi nie pomogą!
    Bezsilne gniewy, próżny żal!
    Świat pójdzie swoją drogą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *