Giertych [rec.]: Zdrada czy konieczność? Jaruzelski i inni przed sądem”, 2019

Ukazało się dwutomowe dzieło Petera Rainy pt. „Zdrada czy konieczność? Jaruzelski i inni przed sądem” (Wyd. „Myśl Polska”, 2019). Jest to w zasadzie zbiór dokumentów dotyczących procesów w III RP nad odpowiedzialnymi za wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. Jest to dzieło gruntowne, rozstrzygające. Ukazuje w jakich warunkach wewnętrznych, a przede wszystkim zewnętrznych, podjęta była ta przełomowa decyzja. Okazuje się, że przez cały czas naszej wiosny solidarnościowej (lato 1980 do grudnia 1981) były ogromne naciski ze strony KPZR na PZPR, by uporać się z […]

Zamówienia książki Petera Rainy „Zdrada czy konieczność? Jaruzelski i inni przed sądem”

Kto chce nabyć książkę Petera Rainy pt. „Zdrada czy konieczność? Jaruzelski i inni przed sądem”, Warszawa 2019, Biblioteczka Myśli Polskiej, ss 1090, tom I i II – uprzejmie prosimy wpłacić 50 złotych (cena 30 zł plus koszty wysyłki) na konto Wydawnictwa Myśl Polska i natychmiast po otrzymaniu wpłaty wyślemy książkę pocztą (proszę podać swój adres). Dla przyśpieszenia można wysłać potwierdzenie wpłaty na adres: n.myslpolska@hoga.pl Nasze konto: Wydawnictwo Myśl Polska sp. z o.o. 71 1090 1229 0000 0001 3011 0049 Książkę wysyłamy maksimum do 14 dni […]

Hagmajer: W piątą rocznicę śmierci Generała Wojciecha Jaruzelskiego. Komu tak naprawdę służył jedyny wojskowy dyktator PRL-u?

W propagandzie części tzw. opozycji demokratycznej zmarły 5 lat temu Wojciech Jaruzelski – ostatni przywódca PRL przedstawiany jest jako radziecki (choć używa się tu rusycyzmu sowiecki) janczar i agent GRU, lokaj Kremla czy też radziecki generał w polskim mundurze oraz zatwardziały komunistyczny beton. Są to typowe propagandowe stereotypy, których celem jest sfałszowanie historii PRL, ukazując ją z czarno-białych barwach, w systemie zero jedynkowym. Taką metodę wobec swoich przeciwników stosowali bolszewicy. Ludziom stosujący standardy polskiej nauki i cywilizacji łacińskiej jest ona zupełnie obca. Dlatego należy w […]

Rękas: Żadnych złudzeń, czyli 13 grudnia

Kluczowy problem z przeciwnikami stanu wojennego sprowadza się do ich przekonania, że w ’81 byli/byliby po „słusznej” stronie. Sęk w tym, że to błąd poznawczy. Właśnie, że nie byli – i nadal, przeważnie nie są. Jasne, można by już do tego nie wracać. „Zostawić historykom” i odłożyć na półkę z nieudanymi powstaniami, błędami politycznymi, reformami gospodarczymi prowadzącymi do jeszcze większej nędzy. Sęk w tym, że przestać miałaby tylko strona starająca się traktować zdarzenia historyczne jedną, racjonalną miarą. Reszta mogłaby nadal wykorzystywać tę samą co wtedy […]

Luma: Krytykujcie gen. Jaruzelskiego

Namawiałem do krytycznych wypowiedzi o gen. Wojciechu Jaruzelskim i spotkałem się od razu z wieloma zarzutami na fb, że większych bzdur nie można napisać. Może to i bzdury, bo kto powiedział, że piszę same mądre rzeczy. Nie rozumiem tylko braku wyobraźni politycznej, pomocnej w realnej ocenie postaci, która już należy do historii. Wiem, że okres PRL-u  i postać gen. Jaruzelskiego nie są godne przypominania Polakom, bo te kilkadziesiąt lat zależności od ZSRR to jednak ,,wieki ciemne” w gospodarce, to represje, przypominające, szczególnie w okresie stalinizmu, […]

Szlęzak: 13 grudnia jako dzień pomiatania wszystkim przez wszystkich

Po tym co się działo w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku naszła mnie smutna myśl. Nie podoba mi się chamskie pomiatanie osobami Wojciecha Jaruzelskiego i Lecha Wałęsy, które miało miejsce we wspomnianą rocznicę. Przy okazji takich rocznic tracimy okazję do spokojnego, rozumnego i wyważonego namysłu nad tym co się stało, a w tym nad zasługami i winami poszczególnych ludzi, którzy odegrali w tych wydarzeniach pierwszorzędną rolę tak, jak Jaruzelski i Wałęsa. Od razu zaznaczam, że również wbrew temu co mówią ich obrońcy, […]

Szlęzak: Stanisław Piotrowicz w grudniu 1981 roku był personą ważniejszą niż Wojciech Jaruzelski i Lech Wałęsa razem wzięci

Jutro kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Dziwne i zarazem ciekawe jest to, że im dalej w czasie od tego wydarzenia, tym większe emocje i spory ono budzi. Pewnie dlatego, że w naszym kraju większość rodaków nie potrafi przewidywać przyszłości dalej niż na kilka dni i mało się tą przyszłością przejmuje, to tym mocniej i zacieklej wypadają spory o historię. Jak to zwykle bywa ostrość tych sporów i próba wykorzystania ich do bieżącej polityki dają efekt karykaturalny. Jest tak w aktualnie toczonym sporze. Dlatego nie wykluczałbym, […]