Bielawski: Arthur Moeller van den Bruck i konserwatywno-rewolucyjna krytyka liberalizmu

Przedmiotem niniejszego tekstu jest ujęcie liberalizmu w niemieckiej filozofii politycznej konserwatywnej rewolucji, ze szczególnym uwzględnieniem myśli autora o nazwisku Arthur Moeller van den Bruck. W moim przekonaniu, antyliberalizm uznać można za motyw przewodni myśli rewolucyjno-konserwatywnej. Takie a nie inne podejście wynikało w dużej mierze z przekonania reprezentantów wspomnianego nurtu, że liberalizm miał jakoby stanowić krystalizację zachodnioeuropejskiego ducha w przeciwieństwie do rdzennie niemieckiego, bardziej „wschodniego”, ducha pruskiego. Z tegoż względu, zrzucenie zachodniej formy politycznej liberalizmu (Republika Weimarska) było wg konserwatywnych rewolucjonistów warunkiem sine qua non uzyskania realnej podmiotowości politycznej i tożsamościowej. Uważam, iż fundament pod taką właśnie perspektywę położył Arthur Moeller van den Bruck, a koncepcję tę rozwijali później inni myśliciele z tegoż nurtu.

Liberalizm przyjęło się uważać od długiego już czasu za synonim postawy etycznej, moralnej, a wręcz za polityczny wyraz cnoty, jaką ma być „wolność”. „Liberalna rama ustrojowa” uważana jest niewątpliwie przez zdecydowaną większość współczesnego europejskiego establishmentu politycznego i zachodniego świata akademickiego za warunek sine qua non „normalnego” życia politycznego. Przedstawiciele nurtu rewolucji konserwatywnej, z okresu międzywojnia, mieli jednak na temat liberalizmu zupełnie odmienne zdanie.

Sam termin „rewolucja konserwatywna” pojawił się jeszcze przed I wojną światową, natomiast po raz pierwszy po wojnie użył go Thomas Mann w roku 1921 i definiował go jako syntezę „uświadomienia i wiary, wolności i zależności, ducha i ciała, Boga i świata”[1] i widział w niej syntezę konserwatywnych idei kulturalnych i rewolucyjnej myśli społecznej[2]. Choć Mann nie precyzował dokładnie terminu, był on w jasny sposób wymierzony w XIX-wieczny porządek liberalny. Zasadnicza idea zasadzała się na tym, by podporządkować wolność indywidualną potrzebom zbiorowości i podkreślić współzależność i współodpowiedzialność wszystkich jednostek dla dobra narodowej wspólnoty. Choć w gruncie rzeczy nurt rewolucji konserwatywnej przeciwny był zarówno liberalizmowi jak i socjalizmowi (marksistowskiemu), gdyż oba wypływają ze wspólnego rdzenia dziewiętnastowiecznej aksjologii oświeceniowej[3], to charakterystyczny jej rys dał w pełni dopiero Arthur Moeller van den Bruck, który uwidocznił się najpełniej w jego magnum opusDas Dritte Reich.

Arthur Moeller van den Bruck urodził się 23 kwietnia 1876 r. w Solingen, w Niemczech[4]. W wieku czternastu lat został wyrzucony z gimnazjum w Düsseldorfie, z powodu braku zainteresowanie nauką (czas pochłaniały mu własne studia nad filozofią i literaturą). W roku 1902 wyjechał z Niemiec, by uniknąć służby wojskowej. Osiadł w Paryżu, gdzie zaczął pisać 8-tomową pracę pt. Die Deutschen: unsere Menschengeschichte (Niemcy: Historia naszego ludu), publikowana w latach 1904-1910. W 1905 roku opublikował Die Zeitgenossen (Współcześni), w których po raz pierwszy przedstawił swoją koncepcję „Młodych” i „Starych” narodów. W tym czasie zafascynował się również twórczością Fiodora Dostojewskiego, którego dzieła zaczął tłumaczyć. Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, zaciągnął się do armii niemieckiej. W roku 1916 został zwolniony ze służby wojskowej z powodu załamania nerwowego. W tym samym roku wydał Der preussische Still (Pruski styl), gdzie opisywał pruską architekturę, jak również pruski charakter narodowy. W 1919 r. wydał Das Recht der Jungen Völker (Prawo młodych narodów). W swojej koncepcji „młodych” i „starych” narodów nie chodziło o historyczny wiek danego narodu, tylko o jego charakter i stan świadomości. „Młode narody”, takie jak Niemcy, Rosjanie czy Amerykanie miały charakteryzować się dużym stopniem energii, pracowitości i „woli mocy”. „Stare narody”, takie jak Włosi, Anglicy czy Francuzi, odznaczać się mieli „nasyceniem”, wyrafinowaniem, dużym stopniem rozwoju, ale z drugiej strony – mniejszą ilością werwy i energii. Również w 1919 r. Arthur Moeller van den Bruck założył, wraz z Heinrichem von Gleichen-Russwurmem i Eduardem Stadtlerem Juniklub – organizację polityczną, w której był głównym ideologiem. W 1922 r. wraz z oboma założycielami klubu, niemiecki myśliciel wydał Die Neue Front (Nowy Front), który miał być swoistym manifestem młodych konserwatystów. Rok później wydał dzieło, które stało się podwaliną dla całego ruchu weimarskiej rewolucji konserwatywnej – Das Dritte Reich (Trzecia Rzesza). W 1922 r. do Juniklubu zawitał Adolf Hitler. Nie zrobił on na A. Moellerze van den Brucku zbyt dobrego wrażenia. Niemieckiego myśliciela raził „proletariacki prymitywizm” i antyintelektualizm Hitlera. Postępujące zmiany w życiu politycznym Republiki Weimarskiej budziły niepokój autora Der preussische Still. Sądził, że narodowi socjaliści zniekształcają i wulgaryzują jego idee. A. Moeller van den Bruck wpadał w coraz większe przygnębienie. W roku 1925 przeżył kolejne załamanie nerwowe, po którym (30 maja 1925 r.,) popełnił samobójstwo[5].

Resztę tekstu Pawła Bielawskiego znaleźć można TUTAJ

[1]              M. Maciejewski, Niemieckie elity a hitleryzm, Wrocław 1994, s. 17.

[2]              Tamże, s. 18.

[3]              W. Kunicki, Rewolucja konserwatywna w Niemczech 1918-1933, Poznań 1999, s. 8.

[4]              L. Tudor, From the German Conservative Revolution to the New Right, Santiago de la Nueva Extremadura 2015, s. 40.

[5]              Tamże, s. 55.

[Głosów:3    Średnia:5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *