Wielomski: O reprywatyzacji

  Zawsze byłem, jestem i zapewne na zawsze pozostanę zwolennikiem reprywatyzacji. Problem ten uważam za przysłowiowy papierek lakmusowy rozróżniający pomiędzy prawicą autentyczną, a prawicą fikcyjną; pomiędzy patriotami prawdziwymi, a patriotami gadającymi. Od razu zaznaczę, że sprawa ta osobiście mnie nie dotyczy, ponieważ Polska Ludowa nie zrabowała mojej rodzinie żadnej nieruchomości, wyjąwszy zafundowanie pauperyzacji, co dotyczyło jednakże wszystkich Polaków. Dlaczego należy popierać reprywatyzację? Są ku temu dwa zasadnicze powody. Po pierwsze, problem dotyczy zasad, podstaw filozofii politycznej. Własność postrzegam jako pochodzącą z natury rzeczy, a instynkt […]

Śmiech: Problem z NSZ (3)

Historia Narodowych Sił Zbrojnych to historia podziałów, tragedii, nieporozumień i mistyfikacji. O ile podział na NSZ/AK i NSZ/ONR (wymiennie NSZ/ZJ) dokonany w 1944 r. na kanwie stosunku do scalenia z AK jest dość dobrze znany i jego przebieg oraz konsekwencje zostały, przynajmniej w ogólnych ramach, opisane, o tyle świadomość istnienia podziału ideologicznego od samego początku istnienia NSZ na ogół nie stanowi przedmiotu wiedzy powszechnej. Tymczasem, ujawnione fakty pozwalają stwierdzić, że NSZ – ten niepodzielony i stanowiący formalnie organizacyjną jedność – od samego początku był mieszaniną […]

Wielomski: Geneza antropologii politycznej Carla Schmitta

Zwolennicy pesymistycznej antropologii nauczają, że człowiek rodzi się zły lub takim staje się w ciągu swojego życia. Jest namiętny i irracjonalny. Jest egoistą i nie brzydzi go przemoc. Chrześcijanie twierdzą, że został skażony grzechem pierworodnym, który trwale zmienia jego naturę. Badacz doktryn polityczno-prawnych jest świadomy, że u zdecydowanej większości myślicieli politycznych konstatacja taka prowadzi do krytyki liberalizmu oraz wolności indywidualnych i, konsekwentnie, do pochwały władzy autorytarnej. Jak zauważa Thomas Molnar, analizując konserwatywną myśl polityczną jako taką, „z punktu widzenia politycznego doktryna o grzechu pierworodnym jest […]

Polityka Polska, Nr 6-7/2017: Zapaść cywilizacyjna Niemiec

Na łamy naszego pisma stale wraca problematyka niemiecka. Czynimy to z wielu względów: najważniejszym z nich jest znaczenie, jakie państwo niemieckie odgrywa wEuropie, lecz czynimy to również z powodu istnienia niedostatecznej wiedzy i wielu uproszczonych ocen na temat tego, co dzieje się u naszego zachodniego sąsiada. Postawiliśmy tezę, że to, z czym mamy do czynienia w Niemczech, to postępujący regres cywilizacyjny, który przede wszystkim odbija się negatywnie na samych Niemczech, ale równie silnie oddziałuje na resztę kontynentu, w tym również na Polskę. Problem Niemiec, to […]

Łagowski: Miniona wojna coraz bliżej

Zaledwie kilka miesięcy temu mówiłem w wywiadzie dla miesięcznika „Kraków”, że nie wierzę, aby jakikolwiek rząd polski zerwał lub doprowadził do zerwania dotychczas ukształtowanych związków z Unią Europejską. Z powodu swojej słabości gospodarczej, zwłaszcza przemysłowej, Polska poza Unią uległaby degradacji, tak pod względem ekonomicznym, jak również w wymiarze ustroju politycznego. Należymy od początku istnienia narodowego do dziś, czyli przez tysiąc lat, do najbiedniejszych krajów Europy, znalezienie się teraz poza Unią byłoby taką katastrofą, że nie można sobie wyobrazić rządu do tego stopnia nieodpowiedzialnego, żeby do […]

Wielomski: Europa 1000 Liechtensteinów

  W dyskusjach nad prawomocnością/bezprawiem prób dokonywanych przez separatystów celem oderwania Katalonii od Hiszpanii – w stosunku do których to zamiarów nie ukrywam swojej wrogości – podnoszony jest przez moich oponentów postulat „Europy 1000 Liechtensteinów”. Miałaby to być libertariańska i „wolnościowa” odpowiedź na statolatrię i kult państwa narodowego, które prowadzi do etatyzmu i socjalizmu pośród którego przyszło nam żyć. Prawdę mówiąc, początkowo argument o „1000 Liechtensteinów” uważałem za tak utopijny, że szkoda mi było czasu na polemikę z nim. Jednak popularność tej idei w części […]

Łagowski: Gruba niewdzięczność [2015]

Sojusze są zmienne, stały może być interes narodowy. Sojusze z okresu wojny nie zawsze dają się utrzymać po wojnie, a niektóre narody znane są z tego, że kończą wojnę w innej koalicji, niż zaczynały. Generał de Gaulle mówił tak o Włoszech. Piłsudski zaczynał jako sojusznik (lub agent, jak kto chce) Austrii, ale zdążył na czas zdradzić państwa niemieckie i przystąpić do zwycięzców. Księciu Józefowi Poniatowskiemu zarzuca się, że ze szkodą dla Polski do końca pozostał wierny przegrywającemu Napoleonowi. Sojusz polityczny czy geopolityczny to nic świętego, nawet gdy się wzniośle nazywa Świętym Przymierzem czy zwyczajnie NATO. Polski rząd tak się upaja obecnymi sojuszami (i łże-sojuszem z Ukrainą), że nie […]