Wielomski: Kuc i dekucyzacja

W mediach społecznościowych popularne jest, mocno pejoratywne, pojęcie „kuc” (l. pojedyncza) i „kuce” (l. mnoga). Spotkałem różne etymologie tego pojęcia – od spiętych na kucyka włosach z tyłu, po przyrównanie do konia-kucyka, udającego, że jest dorosłym koniem – co nie ma dla nas większego znaczenia. Generalnie kuc definiowany jest jako bardzo młody wiekiem libertarianin, radykalny liberał, radykalny wolnościowiec, który całymi dniami i nocami siedzi w Internecie, gotów na wszelkich możliwych forach bronić absolutnie pojętej wolności, walcząc z „lewactwem”, pojętym jako atak na wolność absolutną. Słowem, […]

Bachmura: Dlaczego III RP musi upaść?

Przyglądanie się rozwojowi wydarzeń w Polsce, nie tylko na scenie politycznej, ale również w życiu społecznym, podejmowane nie z bieżącej perspektywy, ale z perspektywy wieloletniej musi nas skłaniać do zadania sobie pytania – jak długo to jeszcze może trwać? Jak długo można utrzymać państwo, które nie posiada funkcjonalnego ustroju? Jak długo może funkcjonować naród, gdy nie ma w nim żadnej wspólnoty, przyjętego systemu wartości ani idei, wokół której można się zgromadzić? Odpowiedź brzmi – może i to długo, a przynajmniej tak długo, aż zaistnieje sytuacja […]

„Polskie prawo jest dyktowane w obcych ambasadach, nowelizacje ustaw są pisane w tajnej siedzibie Mosadu” – mówi Jacek Wilk w rozmowie z A. Wielomskim

Czy Konfederacja jest projektem obliczonym na wybory do Parlamentu Europejskiego, gdzie wszystkich łączy euro-sceptycyzm, czy też będzie kontynuowany w wyborach do Sejmu? – Zdecydowanie celem Konfederacji jest wprowadzenie na jesieni tego roku jak najliczniejszej reprezentacji do Sejmu RP. Kalendarz wyborczy oczywiście „wymusza” uprzednie startowanie w majowych wyborach do europarlamentu, ale dla Konfederacji to akurat bardzo dobry zbieg terminów, gdyż te najbliższe wybory stwarzają bardzo dobrą okazję do jak najlepszego „wybicia się” w sondażach oraz przebicia do szerokiej świadomości wyborców. Ale tak właściwie, poza eurosceptycyzmem i […]

Rękas: Wielka Polska Liberalna?

Starcza to czy dziecięca choroba nawrotowa ruchu narodowego? Znowu czytam i słyszę coś w guście “Wielka Polska Liberalna“. A przecież jeśli (nadal) będzie “liberalna” – nigdy nie stanie się Wielka. Za to co raz mniej będzie polska… Kolejny już raz tak zwana niezależna część sceny politycznej – okazuje się być zależna od wciąż tych samych haseł, w żaden sposób nie będących realną alternatywą dla istniejącego systemu społeczno-ekonomicznego w Polsce. Najzabawniejsze bowiem, że co by nie mówić – to jednak JKM wychował wnuki… Balcerowicza. Przez trzy […]

Sam siebie definiuję jako liberał, choć zamiennie używam określeń „wolnościowiec” i „libertarianin”. Z Jackiem Władysławem Bartyzelem rozmawiają P. Bała i A. Wielomski

Jesteś jednym z redaktorów programu Federacji dla Rzeczypospolitej, scharakteryzuj go w kilku zdaniach. Jak opisałbyś profil ideowy Twojej partii? Poseł Marek Jakubiak powierzył mi rolę przewodniczącego Rady Programowej Federacji dla Rzeczypospolitej, a następnie jednego z dwóch wiceprezesów partii, co odbieram za wielki zaszczyt. W Radzie Programowej prace nad programem koordynowałem z Arturem Zawiszą (obecnie drugim z wiceprezesów FdR). Wybór osób był nieprzypadkowy i celowo o tym wspominam w kontekście profilu ideowego. Ja jestem liberałem, wolnościowcem, Artur zaś osobą o poglądach konserwatywnych (czy wręcz tradycjonalistycznych), narodowych […]

Wielomski: Thomas Hobbes

Thomas Hobbes (1588-1679) zawsze miał złą prasę i cieszył się fatalną opinią. Za życia ustawicznie zarzucano mu ateizm, co w czasie wojen religijnych, gdy anglikanie i purytanie wyżynali się masowo z powodu różnic teologicznych, było wyjątkowo ciężkim zarzutem. Purytanie, a potem liberałowie, zarzucali mu afirmację politycznego despotyzmu i tyranii, gdy ówcześni konserwatyści widzieli w nim równocześnie ideologa buntu, głoszącego, że państwo pochodzi z umowy społecznej, jak i doktrynera królewskiego despotyzmu, gdy z anarchicznego stanu natury państwo już powstało. Nic więc dziwnego, że w późniejszej tradycji […]

Ziętek-Wielomska: DIP 07. Janusz Korwin-Mikke – zwolennik przemocy w szatach liberała

Liberalizm jako ideologia dąży do maksymalizacji wolności jednostek ludzkich. Wolność gospodarcza jest tylko jedną z płaszczyzn realizowania tego postulatu. Z punktu widzenia nacjokratyzmu, liberalizm jako ideologia myśli środki z celami. Bez wątpienia pożyteczną dla nacjokratyzmu jest stworzona przez liberalizm instytucja praw podmiotowych, która ma chronić wolność każdego człowieka. Janusz Korwin-Mikke odrzuca instytucję praw podmiotowych, jak również właściwy dla całej historii cywilizowanej Europy postulat ochrony słabszego przez państwo i prawo. Jego „liberalizm” jest tylko i wyłącznie kultem przemocy i siły, które mają dać silniejszym możliwość nieskrępowanej […]

Bielawski: Arthur Moeller van den Bruck i konserwatywno-rewolucyjna krytyka liberalizmu

Przedmiotem niniejszego tekstu jest ujęcie liberalizmu w niemieckiej filozofii politycznej konserwatywnej rewolucji, ze szczególnym uwzględnieniem myśli autora o nazwisku Arthur Moeller van den Bruck. W moim przekonaniu, antyliberalizm uznać można za motyw przewodni myśli rewolucyjno-konserwatywnej. Takie a nie inne podejście wynikało w dużej mierze z przekonania reprezentantów wspomnianego nurtu, że liberalizm miał jakoby stanowić krystalizację zachodnioeuropejskiego ducha w przeciwieństwie do rdzennie niemieckiego, bardziej „wschodniego”, ducha pruskiego. Z tegoż względu, zrzucenie zachodniej formy politycznej liberalizmu (Republika Weimarska) było wg konserwatywnych rewolucjonistów warunkiem sine qua non uzyskania […]