Lewicki: Za co lubić Trumpa i Amerykę?

Donald Trump zapytany o Polskę w kontekście rocznicy powstania warszawskiego lakonicznie stwierdził: „Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski. Oni budują dla USA instalację wojskową, za którą zapłacą w 100%”. Dał tym samym najkrótszy możliwy wykład Polakom o tym czym jest tzw. cywilizacja zachodnia, konkretnie i bez wstawiania kabotyńskich tekstów o bohaterstwie, wspólnych wartościach i innych podobnych rzeczach. Tam gdzie pieniądz jest najwyższą wartością, to o nim należy, przede wszystkim, mówić.

Doceniać należy, że Trump nie jest zakłamany i nie wciska nam napisanych przez doradców formułek. Czyli wygląda to tak; z jednej strony, nasze państwo buduje dla USA ową „instalację” (Trump skromnie nie użył wymyślonej przez polskich polityków nazwy „Fort Trump”), a z drugiej zawarło duże kontrakty na dostawy amerykańskiego gazu LPG. Dodatkowo jeszcze deklaruje wielkie zakupy amerykańskiej broni. A co w zamian? Pani ambasador Mosbacher, w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”, poparła LGBT: „reprezentuję w Polsce prezydenta Donalda Trumpa, a on wyraził się jasno w kwestii wsparcia dla społeczności LGBT”. Przy okazji wyraziła swoje oburzenie w stosunku do gazety, która namiętnie walczy z każdym, kto wyrazi najmniejszą krytykę USA: „To co widziałam niedawno w formie nalepki „Strefa wolna od LGBT” w jednej z gazet, było odrażające. Bardzo mnie to wzburzyło …”. A pan redaktor Tomasz Sakiewicz tak się starał dla USA i zamiast pochwały dowiedział się, że jego działania budzą odrazę. Musi mu być naprawdę przykro.

Ale to jeszcze nic, bo co nas tam obchodzi pan Sakiewicz. Odniosła się pani ambasador też do sprawy ważnej, tematu roszczeń żydowskich, stwierdzając: „mam świadomość, że ten temat nie zniknie. Być może nigdy, a na pewno do czasu, aż Polska nie zdecyduje jak do niego podejść. Nie jestem w stanie jako ambasador rozwiązać tego sporu. Jedyne, co mogę, to zarządzać kryzysem, który już istnieje, i sprawić, aby się nie zaostrzył. …. Naprawdę liczę na to, że Polska i społeczność żydowska w USA znajdą wspólne rozwiązanie”. No i proszę, rząd twierdzi, że nie ma sprawy, a tu okazuje się, że jest „kryzys”. Kryzys, to w ustach dyplomaty bardzo ostre słowo, prawie równoważne słowu wojna. Przypomnę tylko „kryzys kubański” w 1961 r., który o włos nie zakończył się wojną jądrową. I co nasz rząd na to? Jak zamierza rozwiązać ten kryzys? Dlaczego nie mówi nic o tym przed wyborami?

Stanisław Lewicki

[Głosów:20    Średnia:4.8/5]
Facebook

3 thoughts on “Lewicki: Za co lubić Trumpa i Amerykę?”

  1. Warto też wspomnieć, że ostatnio w telewizji jakiś polityk PiSu stwierdził, że opłata 100% to niewielki koszt za bezpieczeństwo.

    Mi to przypomina nieco Księstwo Warszawskie i inne państwa klienckie Napoleona, które były niemal w pełni obciążone kosztami utrzymania wojsk Korsykańczyka. To nie stanowiło dla nikogo bezpieczeństwa a stało się punktem natarcia w nowej wielkiej wojnie (inwazja na Rosję).

    Podobne rzeczy miały miejsce też w państwach kolonialnych, które to opłacały infrastrukturę oraz wojsko metropolii. Tak samo też i w marchiach czy u wasali. Myk w tym, że niby Polska jest krajem niepodległym…

  2. (…)Doceniać należy, że Trump nie jest zakłamany i nie wciska nam napisanych przez doradców formułek.(…)
    Zeszłym razem lukrował tak, że do tej pory Polacy nie mogą wyjść z podziwu… nawet p wrogowie.

    (…)Przypomnę tylko „kryzys kubański” w 1961 r., który o włos nie zakończył się wojną jądrową.(…)
    A ja mam teorię, że to był w istocie gambit… od początku chodziło o usunięcie Pershingów z Turcji. Chyba że wierzycie, że ten deal wymyślił Papież.

  3. W Stanach Zjednoczonych panuje protestancki odłam cywilizacji zachodniej, który wykazuje zasadnicze różnice w stosunku do pierwotnej łacińskiej formy cywilizacji Zachodu. Błogosławieństwo Boże posiada ten komu powodzi się w życiu materialnie, a to przecież zaprzeczenie nauce Kościoła łacińskiego. Opanowujący świat kapitalizm opiera się na angloamerykańskim czyli protestanckim kapitale i mentalności – zysk ponad wszystko. Kapitał może koniunkturalnie posługiwać się hasłami lewicowymi lub konserwatywnymi, ale jego logika jest tylko jedna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *