Rękas: Trumponarodówka

No i mamy koalicję zwolenników Europy Amerykańskiej. Co charakterystyczne – spóźnioną, bo wymyśloną jeszcze w czasach Bannona/Trumpa. Teraz – już tylko epigońską. Jaki jest bowiem sens orientowania się amerykanofili na POPRZEDNIĄ i PRZEGRANĄ ekipę w Waszyngtonie? To tak, jakby założyć międzynarodówkę rusofili upijających się z żalu po rządach Jelcyna… Zeloci atlantyzmu Taki sojuszyk z miejsca pozycjonuje się przeciw dwóm podstawowym ośrodkom układu atlantyckiego – zarówno przeciw Niemcom w Europie, jak i (co zabawniejsze) przeciw… obecnej amerykańskiej administracji. Jaki jest więc jego sens i korzyść z […]

Karczewski: Jeszcze o Duginie i Ameryce

Pod koniec ubiegłego roku napisałem artykuł, w którym streściłem niektóre tezy ostatniej wydanej przeze mnie monografii pt. „In Trump We Trust. Stosunek Aleksandra Dugina do Donalda Trumpa i jego wizji Stanów Zjednoczonych Ameryki” (Toruń 2020). Niektóre, bowiem opisałem tylko ostatnie rozważania Aleksandra Dugina na temat kultury i tożsamości Amerykanów. Pora więc na drugą część mojej analizy jego zbioru poglądów „amerykańskich”, a mianowicie na pewną analizę krytyczną, przy czym – uwaga – rozwinę moje wnioski właśnie tutaj, w niniejszym artykule, i to bardziej, niż w mojej […]

Wielomski: Joe Biden a globalizm

  Tak jak należało się spodziewać, wybór Joe Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych ma coraz większe reperkusje na arenie międzynarodowej. Najbardziej widoczną z nich jest (kolejny) kryzys w stosunkach ukraińsko-rosyjskich, który zaczął się zaraz po tym, gdy nowy prezydent amerykański nazwał Władimira Putina „mordercą”, wpisując się w dobrze nam znaną retorykę neokonserwatystów. Odnoszę wrażenie, że większość komentatorów politycznych w Polsce nie rozumie na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy Donaldem Trumpem a Joe Bidenem. Jest ona spłycana do opozycji rynek vs socjalizm (interpretacja „korwinistyczna”), projekt Międzymorza […]

Wielomski: Trumpizm

Wraz z porażką wyborczą i dziwacznym ni to puczem, ni to demonstracją pod Capitolem skończyła się prezydentura Donalda Trumpa. Widać, że była ona głęboko nie w smak rządzącym Stanami Zjednoczonymi elitom, złożonym z finansjery, wielkich korporacji, wielkich mediów i wojskowych, popierających Demokratów i neokonserwatystów pośród Republikanów. Donald Trump skończył się jako Prezydent USA. Teraz nadszedł czas na trumpizm i trumpistów. Stany Zjednoczone mają całkiem znaczną, choć w Polsce małą znaną, tradycję tzw. populizmu. Zresztą w Polsce słowo to ma bardzo pejoratywne znaczenie, nadane mu w […]

Wielomski: Prywatni monopoliści przeciwko Trumpowi

Prezydenturę Donalda Trumpa można oceniać różnie. Nowością, którą wniosła, była regularna wojna wypowiedziana urzędującemu prezydentowi USA przez prywatnych monopolistów. Mam na myśli sieci społecznościowe… W przypadku wielokrotnego cenzurowania – a w końcu likwidacji konta na Twitterze – Donalda Trumpa nie chodziło o kasatę przysłowiowego Kowalskiego czy Smitha, lecz urzędującego prezydenta supermocarstwa. Cenzura w sieci Każdy, kto posiada konto w mediach społecznościowych, wcześniej czy później zaczyna sobie zdawać sprawę, że panuje tutaj mocno limitowana wolność słowa i jest wiele tematów oraz słów-kluczy, których nie wolno używać. Głośna była swojego czasu sprawa sklepu z częściami […]

Eckardt: Transatlantyckie rozstaje

Niestety, pomimo wesołości, jaką mogą wywoływać współczesne Stany Zjednoczone, są one dzisiaj tak naprawdę problemem dla świata, a kto wie, czy nie zagrożeniem. Nie tylko dlatego, że amerykańska demokracja jest w stanie wygenerować kolejnego ekscentrycznego, gotowego na wszystko prezydenta, ale przede wszystkim dlatego, że nie wiadomo, czym są tak naprawdę dzisiejsze Stany Zjednoczone i jak będą się pozycjonować w najbliższej przyszłości. A jest to kluczowa sprawa, bo wciąż mamy do czynienia z wiodącym mocarstwem światowym, które długo jeszcze nim będzie, wbrew licznym sugestiom, że za […]

Lewicki: Rewolucja w USA i nowi liszeńcy

Rewolucjom zwykle towarzyszy występowanie podobnych, obserwowanych symptomów, a także podobny jest ich przebieg, który powtarza się zazwyczaj w każdym przypadku kiedy rewolucja pochłonie jakieś państwo. Nie czynię tu żadnego odkrycia, gdyż jest to znane od dawna, i wielu już pisało o tym, kto podczas rewolucji bolszewickiej był Robespierre’em, kto Dantonem, a kto Napoleonem. Także i dynamika, oraz mechanika każdej rewolucji wydaje się funkcjonować na podobnych, powtarzalnych i opisanych zasadach. Nie inaczej jest także w obecnej rewolucji, która dotyka USA. Nie wszystko jeszcze widać i nie […]

Modzelewski: Nie będzie już Fortu Trump

Nie będę się powtarzać, ale tylko przypomnę, że już parokrotnie wspomniałem o „pisanej na nowo historii Zachodu”, który na naszych oczach dał się pokonać swojej poprawności. Wiemy, że owa poprawność miała ona mieć wyłącznie charakter „eksportowy”, bo jej zasadnicze (i nie zasadnicze) poglądy adresowane były do takich antypodów jak Polska czy Rosja i według tej „ewangelii” mieliśmy dokonać samooceny. Oczywiście dla nas bardzo bolesnej: wręcz poniżającej. Mieliśmy się wstydzić swojej przeszłości, którą przecież charakteryzowały tak podłe i nikczemne postawy, jak antysemityzm, rasizm, ksenofobia oraz brak […]

Śmiech: Smutne pożegnanie Trumpa

  6 stycznia 2021 r. był dniem zatwierdzenia przez Kongres wyników głosowania elektorów w wyborach prezydenckich w USA. Procedura zatwierdzania została jednak w pewnym momencie przerwana przez wydarzenia bez precedensu w historii Stanów Zjednoczonych. Oto tłum zwolenników Donalda Trumpa sforsował drzwi i niezbyt liczną ochronę Capitolu i wdarł się do środka. Przewodniczący posiedzenia, wiceprezydent Mike Pence został ewakuowany przez ochronę, kongresmeni zwyczajnie uciekli, a na korytarze Mekki amerykańskiej demokracji weszli najbardziej krewcy uczestnicy protestu, a przy okazji wielu oryginałów i zwyczajnych oszołomów. Niektórzy spośród nich […]

Rękas: O pożytkach z Ludzi-Bizonów i Czarnych Panter

Jedni oburzają się na Człowieka-Bizona, ale klękali przed BLM. Drudzy odwrotnie. Tymczasem cały dowcip w tym, by jak najaktywniejsi byli I JEDNI, I DRUDZY. I obalacze pomników Martwych Białych, i ich obrońcy w stylu country. „Motłoch” brzmi dumnie O ile bowiem kontrolowana polaryzacja (której narzędziami są wszak i Trump, i Biden) służy tylko UMACNIANIU amerykańsko-globalnej oligarchii, o tyle każdy REALNY konflikt, nieważne klasowy, rasowy, etniczny, ekonomiczny, który NAPRAWDĘ zająłby Amerykę jej wewnętrznymi sprawami, a daj Manitou także doprowadziłby do faktycznego rozpadu tego państwa – byłby […]