Zapałowski: Dywersyjna rola PiS. Rozważania w kontekście legislacyjnego morderstwa na polskim rolnictwie

Legislacyjne morderstwo polskiego rolnictwa, które dokonuje PiS wespół z lewicą ma jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Otóż na skutek tych obłąkanych pomysłów w niedługim czasie liczba rolników w Polsce będzie śladowa. W ten sposób zniknie jedna z ostatnich zwartych, w miarę zorganizowanych grup społecznych w Polsce, która przywiązana jest do tradycyjnych wartości. Wszak rolnik żyje w zgodzie z naturą, z cyklem czterech pór roku i dzięki codziennej ciężkiej pracy zbiera później plony. Wbrew temu, co wmawia nam PiSowska i lewacka propaganda rolnicy szanują i dbają […]

Sanocki: Polityczna świadomość płciowa

Marksizm wprowadził był do swojego słownika termin „świadomość klasowa”. Nie każdy robotnik był „z automatu” członkiem klasy robotniczej – warstwy walczącej o zmianę ustroju – a tylko ten, który posiadł ową świadomość klasową. Sam ucisk nie był bowiem wg Marksa możliwą przyczyną rewolucji. Konieczna była jeszcze  „świadomość ucisku”. Nie wszyscy – rzecz jasna – ulegli namowom Marksa-Lenina-Stalina – i robotnicy w krajach kapitalistycznych powstrzymali się od obalenia kapitalizmu co pozwalało im w latach „zimnej wojny” jeździć porządnymi samochodami, urlopować się na różnych Majorkach, kupować dżinsy […]

Ziętek-Wielomska: LGBT: wojna kulturowa czy fałszywa flaga?

Zogniskowanie uwagi środowisk prawicowych na kwestiach związanych z tzw. “prawami LGBT”, spowodowane agresją lewicowych aktywistów, a skutkujące mniejszym zaangażowaniem w inne tematy znajdujące się w debacie publicznej. Ponieważ sprawy LGBT “wypłynęły” tuż po wyborach prezydenckich, gdzie pojedynek Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego przedstawiano jako “starcie cywilizacji”, pojawia się podejrzenie, że cała sprawa jest manipulowana i sterowana przez nieznany ośrodek. Czy cała “tęczowa ofensywa” w dobie koronawirusa i zamieszania za wschodnią granicą jest rzeczywistą wojną kulturową czy może operacją “fałszywej flagi”? O tym w rozmowie Kamila Klimczaka z […]

Sanocki: Kolory partyjnych desusów

W czasach, w których o częściach bielizny nie wypadało publicznie wypowiadać – ze względu na szacunek do intymności człowieka słowo dajmy na to „majtki” było „niewymowne”. Używano wówczas francuskiego pochodzenia określenia desusy od eufemistycznego francuskiego – dessous – czyli tego co pod spodem. Ludzie dobrze wychowani jeszcze 50 -100 lat temu uważali, że kwestia ludzkiej intymności nie powinna być przedmiotem jakiegoś upublicznienia, a już nie daj Boże – debaty. Dziś kiedy jakiekolwiek wychowanie odeszło do lamusa ta delikatność naszych przodków wydaje się czymś zgoła niezrozumiałym. […]

Sanicki: Bojówki LGBT w natarciu

  Szarganie świętościami stało się aktualnie powszechną praktyką zarówno w świecie zachodnim, jak i w Polsce. Mnożą się akty agresji skierowane w stronę wartości ponadczasowych, które stanowią o fundamencie cywilizacyjnym. Niedawno mogliśmy przeczytać o sprofanowaniu figury Jezusa Chrystusa w Warszawie za pomocą tęczowej flagi ruchu LGBT czy zbezczeszczeniu pomnika Józefa Piłsudskiego i Wincentego Witosa. Charakterystyczne jest to, że obiektem agresji środowiska LGBT są osoby, które w świadomości Polaków zasadniczo odcisnęły swoje pozytywne piętno. Celowo użyte zostało na początku sformułowanie, że wandale spod tęczowej flagi to […]

Skurzak: Od IPN do kolorowej flagi

Nawet ktoś mało podejrzliwy może dostrzec coś dziwnego w tym, iż głównym problemem Polski okazują się jakieś małe grupki, wymachujące kolorową flagą. Zagrożeniem tak wielkim, iż po oglądnięciu przekazów TVP głos zabierają nawet masowo biskupi, nie skorzy jakoś, gdyby skomentować mieli bluźnierstwo krzeszowickie, czy zdarzenia łagiewnickie. Kolorowa flaga jest znakomita do budowania gigantycznego konfliktu społecznego, przykrywania medialnie wszystkich innych zdarzeń, które może lepiej, by pozostały tajemnicą gabinetów. A jednak, gdyby tylko na tym miała polegać manipulacja, byłoby to pół biedy. Niestety, istnieje gorsza hipoteza. Z […]

Rękas: Picipolo na małą (jedną) brameczkę

Ależ oczywiście, że Konwencja Stambulska jest absolutnie niezbędną – gdyż, jak wiadomo, polski kodeks karny nie tylko zezwala, ale nawet zaleca obtłukiwanie się małżonków kablem od prodiża (byle nie tą stroną z prodiżem) i tylko deklaracje międzynarodowe zmieniają ten stan rzeczy! Stąd właśnie tak popularny w (jakże patologicznych wcześniej) polskich małżeństwach stał się okrzyk “Tknij mnie tylko, dziadu ty – to z tym do Stambułu pojadę!“. Generalnie zaś upór jednych, że jakiś świstek naprawdę zmniejsza(y) przemoc domową – ma mniej więcej taką samą moc, jak […]

Sanicki: Współczesna psychologia to dżuma

Aktualna sytuacja życia dzisiejszych społeczeństw nie napawa optymizmem. Jesteśmy zabiegani, brakuje nam czasu. Często zaniedbujemy siebie i relacje z najbliższymi. To rodzi poważne pytania na temat sensu życia. Człowiek jest tak skonstruowany, że ciągle poszukuje i dąży do poznania punktu zaczepienia, który usensowni jego egzystencję. Lekarstwem na zranioną duszę ma być psychologia- nauka o duszy. Co raz częściej poradnie psychologiczne i terapeutyczne zapełniają się pacjentami, którzy przytłoczeni wieloma sprawami i światem szukają ukojenia i sposobu rozwiązania swoich problemów. Zadajmy sobie pytanie: Czy rzeczywiście psychologia jest […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Kto naprawdę walczy z LGBT?

Magdalena Ziętek-Wielomska: Ostatnie dwa tygodnie, czyli okres między I a II turą wyborów prezydenckich, dostarczyły licznego materiału do analizy z zakresu propagandy i wojny informacyjnej. Skoro obydwaj kandydaci szli łeb w łeb, szefowie obydwu sztabów wyborczych przeprowadzili totalną mobilizację elektoratu. W przypadku Dudy obiektem ostrych zabiegów propagandowych były środowiska narodowe i katolickie, które w I turze głosowały na Konfederację lub też pomniejszych kandydatów, jak Żółtek i Jakubiak, bądź wcale nie głosowały. Jako główne hasło „mobilizacyjne” wybrano kwestię LGBT. Elektorat prawicowy straszono, że jeśli wygra Trzaskowski to […]

Rękas: Państwo albo psikus

Ostatnio mieliśmy na krajowej agendzie informacyjnej dwa psikusy – jeden, który nowemu/staremu prezydentowi wycięli rosyjscy telefoniści i drugi, mający raz na zawsze zakazać wszystkich innych psikusów, razem z cukierkami. Czyżbyśmy doczekali wreszcie sezonu ogórkowego? Nie, tak właśnie wygląda codzienna, sieriozna i nabzdyczona polityka III RP… O co modlił się Kaczyński – rozum dla współpracowników czy zdrowie dla siebie? Wygłup z podaniem się za Sekretarza Generalnego ONZ o tyle zresztą faktycznie jest do polityki podobny, że zapewne stanowi jeden z wielu coraz bardziej widocznych objawów nasilającej […]