Ziętek-Wielomska: Neokolonializm, czyli proletaryzacja państw i narodów. Jego powstanie i upadek

Neokolonializm stanowi bez wątpienia mocno udoskonaloną wersję kolonializmu, który charakteryzował się otwartym używaniem przemocy, a przez to był widoczny dla wszystkich – ofiar, „katów” i obserwatorów. Wszystko to czyniono jawnie, i to nawet w świetle prawa. Kolonie miały swój własny status uregulowany normami prawa międzynarodowego. Państwa kolonialne w drodze różnych porozumień przyznawały i uznawały swoje prawa do kolonii, terytoriów zamorskich, protektoratów, kondominiów etc. Przykładem tych praktyk była konferencja berlińska, zwana także konferencją kongijską, która odbywała się w latach 1884-1885 w celu ustaleniu podziałów aneksji terytorialnych w Afryce. Jednym z jej postanowień było choćby ustanowienie obszaru […]

Rękas: UkroPolin i SuperEuropa

Za każdym razem, gdy optymistom wydaje się, że kampania szpiegomanii i rusofobii już się w Polsce przesiliła – władza przypomina nam, że kurs prokijowski i antyrosyjski w żadnych okolicznościach nie ulega zmianie. Tak właśnie należy rozumieć pochwalenie się przez ministra Mariusza Kamińskiego tym samym sukcesem, co w marcu tego roku, czyli postawieniem przed sądem „16 szpiegów pochodzących zza wschodniej granicy”, oskarżonych zarówno o „przygotowania do wykolejania pociągów”, jak i próby skłócenia na wieki zaprzyjaźnionych Polski i Ukrainy. By hegemon pamiętał Kamiński przypomina, że trzyma rękę […]

Modzelewski: Blamaż „frajerów”

Niedawno opublikowano książkę, która składa się z wielu cytatów kilku anonimowych „ministrów”, „dyplomatów” i „wojskowych” na temat polskiej polityki wschodniej ostatnich lat, zwłaszcza po dniu 26 lutego 2022 r. Jeżeli wypowiedzi te są prawdziwe (nie mam podstawy podejrzewać, że jest inaczej), to lektura tych wypowiedzi poraża i przygnębia. Na pewno udało się w ten sposób skompromitować tych ludzi dając im szansę aby gadali anonimowo to, co prawpodobnie naprawdę myślą i wiedzą. Ale nie tylko ich. Jaki bowiem obraz tworzą wypowiedzi tych „ministrów” czy też „dyplomatów” […]

Wielomski: Neokolonializm i biopolityka nad Wisłą

Ponad dwadzieścia lat temu w jednej z powstających wtenczas szkół niepublicznych dostałem propozycję prowadzenia zajęć z historii państwa i prawa. Kurs miał być dla studentów prawa, podczas gdy ja byłem z wykształcenia politologiem i na moich studiach zajęcia z tej tematyki zaczynały się wraz z Renesansem – gdy powstawały nowoczesne państwa – podczas gdy tutaj miałem prowadzić go zaczynając od Średniowiecza. Dlatego pierwsze zajęcia wymagały ode mnie nieco wysiłku i lektur w bibliotece. Piszę o tym, ponieważ pamiętam, że czytałem wtenczas między innymi stary, jeszcze […]

Bunikowski: Czas na warunki dla Kijowa. O tym, jak PiS pozwolił upokorzyć Polskę i zdradził polski interes

  Zacznijmy od tego, że wpływy Rosji urosną w regionie w razie przegranej przez Ukrainę wojny. Dlatego Ukraina nie może przegrać. Dlatego też jest wspierana tak mocno. Ale to nie znaczy, że elity z Kijowa muszą czołgać Polskę po ONZ, Unii i WTO z powodu zboża albo relatywizować tematy ważne dla Polaków jak Wołyń i ekshumacje. Trochę więcej szacunku okazanego za dotychczasową polską pomoc i trochę kultury w dyplomacji, tyle. Wiadomo, że PiS jest słoniem w składzie porcelany w dyplomacji, np. z Unią czy RFN. […]

Wielomski: Od Międzymorza do Mitteleuropy

Konflikt między Ukrainą i Polską nie jest o zboże. Spór ten jest tylko widocznym dla opinii publicznej symptomem zerwania w obustronnych stosunkach. Dodajmy, że nieuchronnego, co przewidział już ponad 100 lat temu Roman Dmowski, a czego politycy PiS nie potrafili czy nie chcieli dostrzec. Spór ten jest konieczny i wynika z mapy, czyli z geopolityki. Przez ostatnie półtora roku ciągle czytałem o sobie, że jestem „ruską onucą”. Nawet nie dlatego, że popierałem rosyjską agresję na Ukrainę – bo nie popierałem jej jako wielce niekorzystnej dla […]

Szlęzak: Mała naiwna mrzonka

Miałem dzisiaj dokonać oceny wyborów parlamentarnych w rozmowie z kolegami z „Myśli Polskiej”, ale względy techniczne na to nie pozwoliły. Jednak jak się już na tę ocenę nastawiłem, to zrobię ją tutaj. . Wiadomo jakie są wyniki wyborów parlamentarnych. Zapewne PiS zostanie odsunięty od władzy i to jest najważniejsze osiągnięcie tych wyborów. Jednak odsunięcie PiS-u od władzy to dopiero początek. No właśnie – początek czego? Tu nie mam żadnej pewności. . Nie spodziewam się by te wybory były początkiem odzyskiwania przez Polskę niepodległości czy choćby […]

Modzelewski: Dzieje głupoty w Polsce. Aneks współczesny

W tytule niniejszego tekstu nawiązuje do znanej (kiedyś) i ważnej (do dziś) książki Aleksandra Bocheńskiego, przy czym owe dzieło analizowało problem głupoty „w Polsce” a nie „polskiej” (to nie to samo). Powoli już wymiera pokolenie, które czytało (często wielokrotnie) tę książkę. Można również zasadnie podejrzewać, że prawdziwe polskie elity polityczno-medialne nie splamiły się jej lekturą, a zacytowanie jakichkolwiek jej fragmentów byłoby przez oficjalnych i samozwańczych cenzorów uznane za „wpisywanie się w prokremlowską narracje”, ponieważ autor tej książki niestety ani razu nie zadeklarował się jako „sługa […]

Rękas: Marsz Miliona czy Marsz PO Miliony?

Jak opisują popłuczyny kampanii wyborczej media III RP – to rzecz wystarczająco znana i żenująca. Przyczynkarsko można jednak zauważyć, że są jeszcze kraje, w których politykę w Polsce analizuje się z powagą, na którą ta doprawdy nie zasługuje. Stąd właśnie brały się dociekania rosyjskich i białoruskich mediów czy ostatnie wystąpienia socliberalnej opozycji III RP można podciągnąć pod kategorię kontrolowanej próby wymiany ekipy rządzącej, np. pod dyktando Berlina, a nawet Kijowa. Zabawne, ale rosyjscy analitycy, którzy dali się na to nabrać nie odbiegają zatem głębią obserwacji […]

Panasiuk: Ukraina przegrywa wojnę – winna będzie Polska?

Nie jest dla nikogo już tajemnicą, że zapowiadana wiosną przez media zachodnie tzw. „wiosenna ukraińska ofensywa” na Krym zakończyła się druzgoczącą porażką. Armia ukraińska pomimo całej waleczności nie jest w stanie dorównać elitarnym rosyjskim oddziałom ani pod względem wojskowym, ani morale. Wychwalany przez tzw. „kolektywny” Zachód amerykański i niemiecki sprzęt wojskowy na Donbasie zupełnie się nie sprawdził. Co gorsze, NATO pokazało, że w wielu dziedzinach wojskowej techniki jest mocno zapóźnione i potrzebuje wiele lat, aby nadrobić dzielący je dystans do liderów. Ponoszące główny wysiłek materiałowy […]