Z wielka radością przyjąłem tekst Kornela Morawieckiego, otwierający 147 nr „Gazety Obywatelskiej” – sprzeciwiający się burzeniu poradzieckich pomników – pamiątek po II wojnie Nareszcie głos rozsądku odcinający się od – jakże łatwego dzisiaj i płytkiego, bo pozbawionego historycznej refleksji – tzw. antykomunizmu. Kornel Morawiecki zwraca uwagę na rzecz fundamentalną – realną ocenę naszych możliwości w II wojnie i różnicę między perspektywą zwycięstwa hitlerowskich Niemiec i sowieckiej Rosji. Wnioski jakie wyciąga są oczywiste: gdyby zwyciężył Hitler i Niemcy po nas Polakach nie byłoby dzisiaj śladu. Ofertą […]
Tag: PRL
Śmiech: Poza granicą szaleństwa
Prezydent Andrzej Duda jednak zawetował dwie ustawy sądowe PiS-u – o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nie zawetował trzeciej ustawy – o ustroju sądów powszechnych. Postanowienia dwóch zawetowanych ustaw, podporządkowujące władzę sądowniczą władzy wykonawczej, prowadziły do naruszenia równowagi w ramach trójpodziału władzy. Tzw. reforma SN i KRS podporządkowująca te organy ministrowi sprawiedliwości miała charakter stricte polityczny, skrojony nie tylko pod rządy PiS jako takie, ale wręcz pod jedną osobę – ministra Zbigniewa Ziobrę. Wokół tych bardzo złych ustaw propaganda rządowa wytworzyła otoczkę „walki […]
Wielomski: Antykomunizm
Każdy człowiek prawicy jest antykomunistą. To rzecz oczywista, bowiem nie jest możliwe być konserwatystą, konserwatywnym liberałem, reakcjonistą, tradycjonalistą katolickim, etc., a zarazem wyznawać idee komunistyczne. Pomiędzy triadą Bóg-hierarchia-własność, a triadą ateizm-egalitaryzm-zniesienie własności nie ma i nie może być żadnego kompromisu. Właściwie to trudno jest połączyć nie tylko prawicowość z komunizmem, ale wręcz i człowieczeństwo, które oparte jest na prawach natury, jakże z naukami Karla Marxa i Władimira Lenina sprzecznymi. Prawica ma charakter wybitnie prawno-naturalny, dlatego predestynowana jest do tego, aby podkreślać swoją niechęć, wręcz nienawiść […]
Szlęzak: Polski „koniec historii”
Na portalu „Wolność24” przeczytałem, że według badań GUS ponad osiemdziesiąt procent Polaków chce, żeby państwo „zmniejszało różnice między wysokimi i niskimi dochodami” oraz „gwarantowało każdemu podstawowe minimum dochodów”. Dla mnie ta informacja to klęska i katastrofa w jednym. Odbieram to jak coś w rodzaju końca historii dla Polski. Uważam, że oznacza to, iż Polska już nigdy nie stanie się silnym, nowoczesnym gospodarczo i zasobnym państwem. Ci, którzy myślą o rozwijaniu własnych firm i dorabianiu się milionów powinni wiedzieć, że się nie dorobią, bo najpierw zrobią […]
Piętka: PRL a totalitaryzm
Święte oburzenie „wszystkich opcji parlamentarnych”, w tym przede wszystkim prawicy (PiS i Kukiz), wywołała opinia prof. Marka Chmaja – kierownika Katedry Prawa Publicznego i Praw Człowieka na Wydziale Prawa University of Social Sciences and Humanities – że „ustroju panującego w Polsce w latach 1944-1990 nie można nazwać totalitarnym”. Na profesora ruszyli do ataku strażnicy świętej wiary antykomunistycznej, powtarzając dogmaty swojej wiary i nie ustosunkowując się w swoich pohukiwaniach do meritum sprawy. Tak np. poseł Adam Andruszkiewicz z Kukiz-15 (były prezes Młodzieży Wszechpolskiej) wie, […]
Łagowski: O przełomie 1956
Jeżeli słowo „postkomunizm” może być użyteczne i nie tracić związku ze swoją etymologią, to tylko jako nazwa stanu rzeczy, jaki nastąpił w Polsce po październiku 1956 r. i trwał do roku 1989. Bezsensem jest określanie tym słowem stosunków, jakie zaistniały wraz z demokracją, władzą Kościoła, gospodarką wolnorynkową i antykomunizmem jako ideologią państwową. Do przełomu październikowego Polską rzeczywiście rządzili komuniści wyznania radzieckiego, używali wszystkich dostępnych sobie środków do wcielania w życie zasad utopii komunistycznej, w miejsce własności prywatnej wprowadzili własność kolektywną, wszelkiej przedsiębiorczości gospodarczej narzucili przymus centralnego planowania (czy odgórnego drobiazgowego dyrygowania), czynili nieustające wysiłki ukształtowania świadomości ludzi zarówno w sprawach […]
Sanocki: Rozgrzebywanie PRL
We wzniecaniu politycznych sporów prym w obozie PiS wiedzie kilku polityków, ale wszystko wskazuje na to, że głównym „jastrzębiem” jest Antoni Macierewicz. Nikt tak jak on nie potrafi napuścić jednej grupy Polaków na drugą, nikt tak skutecznie nie potrafi doprowadzić do zwrócenia się przeciwko PiS-owskiemu rządowi kolejnych podjudzonych grup społecznych. Kiedy się patrzy na tę sytuację z boku, nasuwa się nieuchronny wniosek po co liderzy PiS wywołują te wojenki? Czyżby zamierzali znów rządzić tylko 2 lata? Emerytury esbeckie Najpierw była „apel smoleński” wciskany na każdą […]
Rostworowski: ”PAX był trzecim wcieleniem tej samej ideologii, jaką stworzyła ONR w końcowym okresie II Rzeczypospolitej i Konfederacja Narodu w latach okupacji”
”PAX był trzecim wcieleniem tej samej ideologii, jaką stworzyła ONR w końcowym okresie II Rzeczypospolitej i Konfederacja Narodu w latach okupacji. Ludzie, którzy się w tamtych okresach związali z Bolesławem Piaseckim, pozostawali mu wierni i z wyrozumiałością przyjmowali to wszystko, co on głosił w dobie socjalizmu. Pax miał kościec uformowany w różnych czasokresach istnienia Polski” – mówi Stanisław Rostworowski, działacz ChSS. Działaczem politycznym stał się Pan podczas studiów na KUL. Zaczęło się od pracy na rzecz Paxu. Co Pana wciągnęło do tej organizacji? – Człowiek […]
Śmiech: Na nutę „wszystko albo nic”. Polemika z Dmowskim
W „Myśli Polskiej” nr 47/48 z 20-27 listopada 2016 r., Kol. Jędrzej Dmowski w ostrych słowach polemizował z pozytywnymi ocenami twórczości zmarłego niedawno Andrzeja Wajdy, które ukazały się po śmierci reżysera na łamach naszego tygodnika. Ponieważ obok Kol. Łukasza Kobeszki i przytoczonych krótko opinii Kolegów Jana Engelgarda i Bohdana Piętki, dłuższy tekst poświęciłem Wajdzie również ja, uważam za konieczne odnieść się w do krytyki Kol. Dmowskiego. Przede wszystkim powtórzę, co już napisałem w mojej opinii o filmie „Wyrok na Franciszka Kłosa” – trudno […]
Matuszkiewicz: Musimy patrzeć na realne, a nie pobożne życzenia (Stronnictwo Pracy w obliczu Polski Ludowej)
W chwili opuszczenia przez ludowców rządu w Londynie oraz deklaracji opuszczenia przez nich RJN, Stronnictwo Pracy zaczęło odgrywać rolę siły integrującej polską scenę polityczną, wciąż mając jednak nadzieję, iż za cenę ustępstw terytorialnych uda się uratować niepodległość kraju. Na emigracji w obrębie SP zarysował się rozłam na tle stosunku do polityki Mikołajczyka. Karol Popiel i jego grupa uznawały linię Stanisława Mikołajczyka za właściwą, natomiast gen. Haller oraz ministrowie SP w nowym rządzie opowiadali się za linią polityczną premiera Arciszewskiego. Nadal łudzono się, iż postulaty rządu […]
