Mity w wykładni klasycznej to opowieści o bóstwach i istotach nadprzyrodzonych, które były przekazywane przez daną społeczność i zawierały w sobie wyjaśnienie sensu świata i ludzi w ich doświadczeniach zbiorowych i indywidualnych. Obok tego znaczenia od XIX wieku zaistniało pojęcie mitu w znaczeniu potocznym. Utrwaliło się ono przestrzeni publicznej, jako określenie zmyślonej historii, błędnego przypuszczenia czy przesądu. We współczesnej walce informacyjnej mity, jako zmyślone, nieprawdziwe historie odgrywają najważniejszą rolę w komunikacji pomiędzy ośrodkami władzy a społeczeństwem. Mają one ukształtować określony – pożądany przez ośrodki decyzyjne […]
Tag: Zachód
Graban: Czy Zachód rzeczywiście zmierzcha?
Teza o wkraczaniu na arenę dziejową rasy żółtej już od ponad stu lat zapładnia wyobraźnię naukowców i literatów, by wymienić słynną frazę „Chińczyki trzymają się mocno!?” z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, którego premiera miała miejsce w 1901 roku. Czy jednak jest ona prawdziwa? Z reguły jest ona łączona z inną, o zmierzchu cywilizacji zachodniej, którą spopularyzował Oswald Spengler w dziele „Zmierzch Zachodu” z 1922 roku, choć odwoływali się do niego także inni autorzy, dla przykładu w Polsce Florian Znaniecki, autor książki „Upadek cywilizacji zachodniej” z 1921 […]
Rękas: Śmierciopolityka
Charakterystyczne, że definiując biopower jako zdolność do dzielenia ludzi na tych mających przeżyć i umrzeć, Michel Foucault posłużył się terminem „rasizm” dla opisania uzyskiwanego stanu „socjalnej normalizacji”[i]. Bezpośrednią segregację rasowo-sanitarną obserwowaliśmy w rozwiniętych państwach Zachodu w okresie ograniczeń pandemicznych, obecnie zaś cechy ewidentnie rasistowskie ma biopolityka wdrażana w ramach konfrontacji geopolitycznej, z jej objawami w postaci kryzysu energetycznego i wojny na Ukrainie. Wszystko to skłania do zastanowienia nad urastającymi dziś do rangi przepowiedni przemyśleniami takich autorów jak Giorgio Agamben, Achille Mbembe i Judith Buttler. Rozwijający […]
Rozmowy małżeńskie Wielomskich: „Zachód jest parszywieńki”
Adam Wielomski: „Ukraina została złożona na ołtarzu współpracy Francji i Niemiec z Rosją” – ogłosił w trzecim tygodniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę były szef MSZ Jacek Czaputowicz. Przyznam, że nie tyle zaskoczyła mnie ta wypowiedź, przecież jest prawdziwa, lecz jej ton. Zawarte w niej zdziwienie. Wszyscy znamy tenże Zachód i chyba wszyscy zgadzamy się ze znanym powiedzeniem Józefa Piłsudskiego, że „Zachód jest parszywieńki”. Francuzi i Anglicy zostawili nas w 1939 roku w Abeville, a potem Anglicy i Amerykanie sprzedali nas w Teheranie i w Jałcie. […]
Rękas: Oceania idzie na wojnę, czyli o potrzebie Nowego Bandungu
Wczesną wiosną z rzeczywistości pandemicznej przeszliśmy do wojennej. A jak wiemy wojna jest ulubioną przez imperialistów metodą odsuwania i ukrywania wewnętrznych sprzeczności i kryzysów kapitalizmu. Nic tak nie oliwi gospodarki – jak krew robotników, w tym przypadku ukraińskich i rosyjskich. Dla Zachodu, a zwłaszcza dla zachodniej lewicy konflikt na Ukrainie powinien być nie tylko umocnieniem priorytetu niepodległości. Wojna rosyjsko-ukraińska, nowa Żelazna Kurtyna i odnowiona propaganda „Reds Under the Beds” przypominają o potrzebie odrodzenia oddolnego ruchu antywojennego oraz nurtu państw i narodów niezaangażowanych. There’s No Business […]
Graban: Po której stronie stanąć?
Kiedy tak ostatnio przerzucałem kanały telewizyjne napotkałem na dwa przeciwstawne sobie obrazy, w równym stopniu będące odzwierciedleniem sytuacji, która ma aktualnie miejsce na świecie. Tragiczne obrazy spalonych miast Charkowa, Mariupola, Mikołajewa, Czernihowa czy Kijowa przeplatają się z obrazami reality show, pełnymi błyszczących twarzy celebrytów, opalonych ciał modelek po rekonstrukcjach plastycznych, luksusu hotelów i basenów w kurortach wypoczynkowych, piaszczystych plaży, gdzie nagrywane są rozmaite programy, jak choćby emitowany przez TVN „Hotel Paradise”. Na najbardziej antyrosyjskiej stacji tragizm wojny przeplata się z rozkoszą i błogą nieświadomością tego […]
Wielomski: Nowa Żelazna Kurtyna 2022
Zachód (w tym i Polska) odłączyły dla swoich obywateli rosyjskojęzyczne media i portale internetowe i wszędzie panuje jednostajna propaganda. Nie mam – z racji tego wyłączenia – dostępu do Rusnetu i rosyjskich mediów, ale domyślam się, że jest to samo. . Znaczy to, że na naszych oczach świat dzieli się na dwa nienawidzące się i skonfliktowane bloki, także informacyjnie, podzielone również barierami handlowymi (w postaci wzajemnych bojkotów). Państwa zachodnie (USA i Europa zachodnia) będą handlowały same z sobą, mając odrębny system mediów i informacji co […]
Lewicki: Czy dziś warto stać się Zachodem?
Kilka dni temu Onet opublikował tekst „Stańmy się w końcu Zachodem”. Jednym z autorów jest Witold Jurasz, którego opinie na temat polskiej polityki zagranicznej, są często godne uwagi i zastanowienia. I to mnie pewnie skłoniło do przeczytania tego tekstu, który warto jest poznać choćby dlatego, że podobne pragnienia, w kwestii bardziej zdecydowanego naśladowania Zachodu, wyraża chyba sporo mieszkańców naszego kraju. Możemy się tam dowiedzieć co tych ludzi do tego skłania i czego oczekują po tym, już nie tylko zbliżeniu, ale zespoleniu się z Zachodem. Sama […]
Modzelewski: Teraz również Zachód demistyfikuje swoją przeszłość
Przeszłość może być dobrą albo złą bajką, albo jej nie ma, gdyż znika w mrokach niepamięci. Przez wieki nauczyliśmy się, że trzeba zapamiętać i kultywować jej pierwszą wersję: warto zachować w świadomości to, co było dobre, a zło TRZEBA zapomnieć. I tak wszystko będzie zapomniane. A gdy braknie tej dobrej przeszłości, trzeba ją poprawić, uwznioślić, dać jej ładniejszy oraz uwspółcześniony makijaż. Jesteśmy przekonani, że ta dobra, poprawiona bajka o przeszłości jest nam potrzebna na dziś i na jutro. Ma coś uzasadnić, „potwierdzać”, „zapewniać ciągłość”, a […]
Rękas: Picipolo na małą (jedną) brameczkę
Ależ oczywiście, że Konwencja Stambulska jest absolutnie niezbędną – gdyż, jak wiadomo, polski kodeks karny nie tylko zezwala, ale nawet zaleca obtłukiwanie się małżonków kablem od prodiża (byle nie tą stroną z prodiżem) i tylko deklaracje międzynarodowe zmieniają ten stan rzeczy! Stąd właśnie tak popularny w (jakże patologicznych wcześniej) polskich małżeństwach stał się okrzyk „Tknij mnie tylko, dziadu ty – to z tym do Stambułu pojadę!„. Generalnie zaś upór jednych, że jakiś świstek naprawdę zmniejsza(y) przemoc domową – ma mniej więcej taką samą moc, jak […]
