Rękas: Dialog między fantomami

Dialog to słowo tyleż dzisiaj modne, co niezwykle szybko dewaluujące się w dzisiejszym świecie, w tym zwłaszcza w realiach międzynarodowych. Im więcej się słyszy o integracji i współpracy – tym bardziej umacnia się alienacyjno-polaryzacyjny system organizacji społeczno-politycznej dominującej we współczesnym świecie. Nasze społeczeństwa są podzielone i skłócone jak bodaj nigdy w historii – bo nigdy też przynajmniej w nowożytnych czasów ludzie nie bali się tak bardzo. Boją się zaś, bo brakuje im informacji. Dokładniej zaś – informacja ginie w powszechnym szumie, hałasie dezinformacyjnym. Ideologizacja historii […]

Rękas: Trójmorze – realny project geopolityczny czy tylko amerykańska wersja Mitteleuropy

W polskim dyskursie naukowym i geopolitycznym koncepcja wyodrębnienia państw dość ogólnie opisywanego obszaru położonego między morzami: Adriatyckim, Bałtyckim i Czarnym – ma 100-letnią tradycję, opartą przy tym o co najmniej dwa fałsze i jedno niedopowiedzenie. Kto wymyślił Międzymorze? Po pierwsze – zwłaszcza politycy polscy lubią bowiem do projektu zrodzonego na fali rozpadu Imperium Rosyjskiego i pojawienia się na jego obszarach nowych nacjonalizmów – dopisywać całe stulecia rzekomo naturalnych procesów integracyjnych zachodzących od Skandynawii po Bałkany, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem dążeń niektórych polskich władców (szczególnie z […]

Rękas: Rusofobiczna nieszczerość PiS-u

Rozpaczliwa próba obrony skandalicznej decyzji sprzed dwóch lat w sprawie zniszczenia Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Trzciance, w wyniku której doszło do barbarzyńskiej profanacji mogiły 56 czerwonoarmistów – dowodzi tyleż determinacji, co zakłamania Prawa i Sprawiedliwości. Rusfobiczna linia propagandowa tej partii doszła bowiem do ściany, znajdując się w pułapce bez odwrotu. Armia Czerwona i dziury w budżecie Proces w sprawie rozkopania mogiły krasnoarmiejców wciąż się toczy przed sądem administracyjnym, jednak w równoległym postępowaniu, na wniosek Stowarzyszenia KURSK wojewoda wielkopolski zmuszony był przyznać, że władze miejskie, nakazujące […]

Rękas: Czas Orląt

Media w Polsce lubią podkreślać, że „Marsz Niepodległości się ucywilizował”, co zawiera w sobie sugestię, że doszło do jakiejś fundamentalnej zmiany. Tymczasem w istocie impreza od początku swego masowego charakteru nie tylko miała być taka, ale i w swej ogromnej masie była właśnie spokojnym, masowym, rodzinnym wystąpieniem nader ogólnego wyrażenia radości z niepodległości Polski (niezależnie od tego czy obecne państwo polskie można w ogóle za niepodległe uznać). Długi Marsz To z jednej strony organizatorzy Marszu wiązali z nim bardzo wąskie i partykularne cele polityczne, których […]

Rękas: Wróćmy do Soczi

Wiecie państwo ilu polskich turystów odwiedziło w sezonie turystycznym 2019 Soczi? Podpowiem, że grupa 20 polskich dziennikarzy, którzy we wrześniu odwiedzili miasto uczestnicząc w forum medialnym „Cała Rosja” zawyżyli ten wynik o 10 procent… Dzieło dwóch olimpiad A przecież Soczi, mimo swoich kamienistych plaż było wśród Polaków popularną lokalizacją wczasową w latach 80-tych, bez tych wszystkich krymskich obozów pionierów, za to z fascynującą bliskością Kaukazu. Kurort znany już w czasach carskich, po których pamiątkami są charakterystyczne, okrągłe wille przycupnięte na wzgórzach nad miastach – stał […]

Rękas: Seria zadziwiających zdziwień

Ponieważ zgodnie z polską tradycją jakiś tydzień przed wyborami nawet sondażownie przestają kłamać – trudno uznać wyniki wyborów do parlamentu za szczególnie zaskakujące. A mimo to niemal zaraz po głosowaniu coraz więcej osób powtarza za Alicją w Krainie Czarów: „Zdziwniej i zdziwniej…!”.   Zdziwienie 1: Lewica tęczowa nie czerwona?! Narzekanie, że „sejmowa lewica nie zajmuje się lewicowymi sprawami” nie ma większego sensu. Przeciwnie, wydaje się, że liderzy SLD-Razem-Wiosny tym razem dobrze odczytali tożsamość zasadniczego zrębu swojego elektoratu: dawnego postępowego skrzydła PO/UW/UP i do tej właśnie […]

Rękas: Rosjanie – najwięksi zwolennicy niepodległości Polski?

Jednym z ciekawszych, problemów stosunków polsko-rosyjskich – jest… zbyt poważne i w sumie nadmiernie życzliwe traktowanie Polski przez stronę rosyjską. Kompromitacja demoliberałów Rzutuje to m.in. na wyraźną w perspektywie ostatniego pięciolecia zmianę w nastawieniu opiniodawczych (i opiniotwórczych) ośrodków rosyjskich wobec głównych sił politycznych III RP. O ile jeszcze 5, a tym bardziej 10 lat temu w Rosji uważano, że pragmatyczny dialog można prowadzić przede wszystkim z ośrodkiem demoliberalnym, tj. w szczególności z PO (oczywiście mając też w pamięci sympatyczne, acz niewiele wnoszące koniaczki, wznoszone z […]

Rękas: Minimalne zwycięstwo

Jedna rzecz jest absolutnie przezabawna. Jeśli nawet istniała szansa, żeby miliony Polaków nie interesujących się polityką nie zwróciło najmniejszej uwagi na konwencję PiS-u i składane przez tę partię obietnice – to w ciągu kilku następnych dni rzesze ochotników: redaktorów GW i TVN, dyżurnych ex-pertów, liderów opozycji oraz szpeców z FB – zrobiły wszystko, żeby chyba już każdy w Polsce dowiedział się, że przez PiS zarobi więcej i jakie to straszne nieszczęście jest. Już pal sześć minimalną, inflację i wszystko inne – ale to jest Nobel […]

Rękas: Pakt Ribbentrop–Mołotow jako karta z dziejów głupoty w Polsce

Polaków wyjątkowo łatwo jest też podburzać przeciw wszelkim formom bezemocjonalnego stosunku do historii i polityki. Związek Sowiecki zawarł pakt z Niemcami, bo było to w jego interesie. – „Nie wolno tak pisać, to była bezprzykładna zbrodnia, hańba, krwawiąca rana!„. Polityka II RP miała wpływ na rozpoczęcie wojny właśnie w 1939 r. od ataku na nasz kraj. – „Obrzydliwe zwalanie winy na ofiarę, byliśmy niewinnym obiektem napaści, zdrada!„. I tak dalej. Skoro Polakom nie pozwala się niczego zrozumieć z historii – to jak mają rozumieć współczesną […]

Rękas: Jak przegrywamy Bitwę Warszawską

Tak, oczywiście, historycznie już raz ją przecież wygraliśmy. Zanim się jednak zastanowimy, jak to zrobiliśmy i co z tego wynika dla naszej teraźniejszości – pomyślmy: dlaczego do Cudu nad Wisłą w ogóle doszło. Jasne, też oglądałem ten film: „widocznie musiało, skoro doszło”. Nie zagłębiając się jednak wcale w historie alternatywne łatwo zauważyć, że (oprócz całej otoczki zdarzeń) – zadecydowały wydarzenia o rok wcześniej od 15. sierpnia 1920 r. Nieco tylko uogólniając – polscy przywódcy mieli wówczas dwie opcje. Geopolityczna konieczność Po pierwsze – można było […]