Lewicki: Referendum nie do pomyślenia

Ten składający się z trzech słów polski termin – nie do pomyślenia – można wyrazić jednym angielskim słowem – unthinkable, które ma nawet szerszy zakres przenoszonych znaczeń i określa coś niemożliwego do przeprowadzenia, wyobrażenia, akceptacji. Właśnie czymś takim, wręcz laickim bluźnierstwem dla euroentuzjastów, jest pomysł przeprowadzenia Polsce jakiegoś referendum w sprawie przynależności do UE. Z takim pomysłem wystąpił poseł Solidarnej Polski – Janusz Kowalski. Wyznaczył nawet możliwy termin takiego referendum: „2027 r., kiedy zakończy się obecna perspektywa budżetowa, to będzie czas, kiedy może być referendum […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Orzeczenie TK raz jeszcze

Adam Wielomski: Wokół niedawnego orzeczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny na temat wyższości polskiej konstytucji nad prawem Unii Europejskiej narosło mnóstwo nieporozumień, a opozycja dosłownie wyje o „Polexicie”. Demagogia jest obecna u wszystkich stron. Rozstrzygnięcie nie dotyczy całości prawa unijnego, lecz jedynie uzurpacji przez sądy europejskie kompetencji rozstrzygania w sferach, które nie zostały na Unię Europejską delegowane przez państwa członkowskie. Problem tej uzurpacji był wielokrotnie podnoszony przez prawników i politologów, jednakże zwykle wyłącznie na konferencjach naukowych i w literaturze fachowej, a przeciętny obywatel nie miał o […]

Modzelewski: Władze Unii Europejskiej nie dopuszczą do POLEXIT-u

Politycy opozycyjni gromko przekonują samych siebie, że obecna większość parlamentarna doprowadzi do POLEXIT-u, co więcej – ukrytym celem owej większości jest wystąpienie z tej organizacji. „Ukrytych celów” oczywiście nie znam, ale śmiem wątpić, aby którejkolwiek z partii politycznej o tzw. solidarnościowych korzeniach, rodziłoby się coś takiego w głowie. Nasza klasa polityczna jest zajęta sobą, uwikłana jest w znane i nieznane opinii publicznej wojenki i nie ma czasu a może nawet nie jest zdolna do sformułowania tak odważnej wizji, która zapewne przerasta wyobraźnię nie tylko owej […]

Szlęzak: Polexit. Plusy dodatnie i plusy ujemne

Miałem zamiar potraktować wybory do parlamentu europejskiego z umiarkowanym zainteresowaniem. Tymczasem sprawdziło się przekleństwo, że lepiej interesować się polityką zanim polityka zainteresuje się tobą. Dostałem trzy propozycje kandydowania w tych wyborach. Wszystkie odrzuciłem i pewnie mam kilku wrogów więcej i być może jakieś komplikacje w przyszłej działalności. Póki co nie widzę się w parlamencie europejskim. Mogę zrozumieć, że w moim przypadku chodziło o zyskanie większej liczby głosów na listę, bo na zdobycie mandaty europosła szans nie mam. Tak samo nie mam pieniędzy na kampanię, a […]

Waćkowski: Polexit nastąpi na samym końcu

Od dłuższego czasu w Polsce trwa jałowy spór między rządem a opozycją na temat Unii Europejskiej. Prounijna opozycja oskarża rząd o plany polexitu czy wyjścia z Europy (czyżby miało dojść do zmian w strukturze kontynentalnej?). Z drugiej strony na prawicy zapanowała nadzieja na zupełnie inną politykę polskiego rządu wobec Unii Europejskiej. Obydwa te poglądy są nieuzasadnione. Prawo i Sprawiedliwość jest partią może i bardziej asertywną wobec Unii Europejskiej niż poprzednia koalicja, lecz obydwa wzajemnie się zwalczające obozy polityczne wywodzą się z tej samej tradycji politycznej. […]

Piasta: Wszędzie dobrze, ale w Unii najlepiej

W pełnym różnic świecie dobrze jest mieć umiejętność znajdowania tego co nas łączy. Czasami nawet strony, które różnią się niemal wszystkim (co w naturalny sposób czyni je antagonistami) znajdują taki wspólny mianownik. Na przykład nas Polaków i tak zwanych „uchodźców”* łączy przeświadczenie, że Polska jest całkowicie niestosownym miejscem do osiedlania się. My uważamy, że w przeciwieństwie do ubogich kulturowo społeczeństw zachodu Europy jesteśmy wystarczająco różnorodni i interesujący. Wrodzona szlachetność każe nam więc cały ten potencjał kulturowego ubogacenia kierować na spragniony go zachód. Z kolei „uchodźcy” […]