Walichnowski: Utopce O mazurskich duszkach i nie tylko…

Wydawnictwo Darczyńcy w Olsztynie wydało dwie książki doktora Feliksa Walichnowskiego, kawalera Medalu Rodła, przyjaciela Karola Małłka, Jerzego Burskiego i Hieronima Skurpskiego z konspiracyjnego Związku Mazurów. Te dwie nowe pozycje to „Utopce” i „Fatalna Trzynastka”. Jest to zbiór artykułów i wywiadów na temat fenomenu socjologicznego w Okręgu Mazurskim w latach 1945–1950 oraz omówienie dokumentacji dotyczącej transformacji społecznej od 1980 roku. Autor książek jest doktorem socjologii, uczniem profesora Dyzmy Gałaja i wywodzi się z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Obie książki można znaleźć tylko w bibliotekach akademickich, z którymi Walichnowski współpracuje […]

Jastrzębski: Uendecznianie PRL-u

Błyskotliwy i jak zawsze złośliwy Stefan Kisielewski zauważył pewną prawidłowość. Oczywiście ją przerysował. Opisywał, że pewna część programu endecji mniej lub bardziej świadomie jest powiela przez polskich komunistów. W swoich „Dzienniku” z 13 kwietnia 1970 roku zanotował „Andrzej [Micewski] pożyczył mi książkę Bieleckiego o Dmowskim”. I dalej: „Po lekturze myślę, że nasze zdziwienie nad endekami, którzy dobrze się czują w ustroju komunistycznym i nader wiernie służą (np. Gluck, Habryk, Męclewski, Dobraczyński – endeki i denekoidy) wcale nie jest słuszne. Endecy i komuchy (narodowe w formie) […]

Luma: PRL vs. III RP

Pewnie takie zestawienie u wielu Polaków wywoła lekki uśmiech i z ironią skwitują, że nie ma czego porównywać. Mamy przecież teraz sklepy pełne różnych produktów, możemy podróżować dokąd chcemy, nie ma dokuczliwej opieki służb specjalnych, nie ma cenzury…  I na tym zakończę wyliczankę, bo szczególnie ostatnia kwestia może budzić wątpliwości. Cenzura jednak jest i to taka, której nie można zlokalizować w jakimś ośrodku, np. na ul. Mysiej 5 w Warszawie, jak to było za osławionej ,,komuny”. Jest jednak na stałe obecna w wielu wydawnictwach, redakcjach, […]

Rękas: Puste kieszenie zamiast pustych półek

Jednym z wielu objawów sprymitywnienia umysłowego III RP – jest sprowadzanie całej dyskusji o życiu społeczno-gospodarczym w okresie 1944-89 do “bronienia” bądź “atakowania” PRL-u. Pomimo upływu 30 lat zamiast analiz (w dodatku wzbogaconych poprzez połączenie szerszej perspektywy badawczej z wciąż żywym doświadczeniem świadków) – serwuje się płytką nawalankę nie tyle doświadczeń, co traum i nie wiedzy, ale mitów. „Naprawdę jedliście tylko ocet?!” Jednym z nich są osławione puste półki – do dziś bowiem ten wielki wkład pierwszej Solidarności w nawyki żywieniowe Polaków przypisywany jest wyłącznie […]

Rękas: Rosjanie – najwięksi zwolennicy niepodległości Polski?

Jednym z ciekawszych, problemów stosunków polsko-rosyjskich – jest… zbyt poważne i w sumie nadmiernie życzliwe traktowanie Polski przez stronę rosyjską. Kompromitacja demoliberałów Rzutuje to m.in. na wyraźną w perspektywie ostatniego pięciolecia zmianę w nastawieniu opiniodawczych (i opiniotwórczych) ośrodków rosyjskich wobec głównych sił politycznych III RP. O ile jeszcze 5, a tym bardziej 10 lat temu w Rosji uważano, że pragmatyczny dialog można prowadzić przede wszystkim z ośrodkiem demoliberalnym, tj. w szczególności z PO (oczywiście mając też w pamięci sympatyczne, acz niewiele wnoszące koniaczki, wznoszone z […]

Rękas: Konserwatyzm PRL

Historia konserwatyzmu polskiego nie może być (wyłącznie) opowieścią o Białych – ochrzczonych rewolucjonistach, bo byłaby to nie tylko niekompletność, ale po prostu – nieporozumienie. Bo przecież konserwatyzm to nie jest jakiś mix: „powstania (byle w ryngrafach!) + dużo Wielkich Liter!”. Konserwatyzm to I wartości, I racjonale myślenie. A nie jedno ALBO drugie. Nie widzieć konserwatyzmu w PRL, ignorować czy wręcz potępiać Aleksandra Bocheńskiego, Dominika Horodyńskiego, Wojciecha Kętrzyńskiego, Jana Frankowskiego, Stanisława J. Rostworowskiego, Edmunda Moszyńskiego, Jana Meysztowicza a wreszcie Bronisława Łagowskiego – to upierać się, że […]

Rękas: Reformy Wilczka – czy możliwa była polska droga do kapitalizmu?

Reformy Wilczka i Rakowskiego… Dla jednych obiekt westchnień o niedoszłym wariancie chińskim, dla drugich złowrogi zwiastun nadchodzącego kapitalizmu, wreszcie dla wielu czas niekwestionowanej eksplozji polskiej przedsiębiorczości, nie czekającej bynajmniej na 4. czerwca i prawdziwe czy udawane reformy polityczno-ustrojowe. Warto jednak zauważyć, że jeszcze PRZED Wilczkiem[i], w realiach PRL-u drugiej połowy lat 80-tych z powodzeniem działały tak zwane firmy polonijne i przedsiębiorstwa zagraniczne – często będące po prostu przykrywkami dla krajowego kapitału zgromadzonego przez różnych rzemieślników i badylarzy, którzy już nie musieli obawiać się domiaru i […]

Eckardt: Albin Siwak i trwały ślad po Siwaku…

Niepostrzeżenie przeszła informacja o śmierci Albina Siwaka, legendy PRL-u, robotnika, budowniczego Warszawy, związkowca, działacza PZPR od pamiętnego 1968 roku, późniejszego członka jej Komitetu Centralnego, zastępcy ambasadora w Libii, Przodownika Pracy. Starszej części Polaków, kojarzy się jako cel niewybrednych żartów z czasów „komuny”, ktoś na kim skupiała się niechęć i sprzeciw społeczeństwa wobec władzy ludowej. Albin Siwak na każdym kroku podkreślał swoje robociarskie pochodzenie, które dawało mu siłę i autentyczną niezależność w starciach z partyjnym aparatem. Był w tym swoim „robociarstwie” autentyczny. Odbudowywał przecież warszawską Starówkę, […]

Orzełek: Aleksander Bocheński – od rozmów z Borejszą do „Dziejów głupoty” (1)

Aleksander Bocheński osobom zainteresowanym najnowszymi dziejami Polski, historią myśli politycznej czy sporami o przyczyny upadku państwa znany jest przede wszystkim jako zdecydowany krytyk braku realizmu w polityce i głosiciel kontrowersyjnej, ale spójnej wizji polskiej przeszłości ostatnich 250 lat. Jego refleksja historyczna łączyła się jednak ściśle ze stosunkiem do współczesności. Aleksander Bocheński był przede wszystkim publicystą, jednakże, bywał także politykiem. Dotyczyło to zwłaszcza sytuacji kryzysowych – lat wojny i pierwszych lat powojennych oraz początku lat osiemdziesiątych. Zaangażowanie polityczne Bocheńskiego u progu Polski Ludowej okazało się mieć […]

Lewicki: Czy już istnieje amerykański Kominform?

  Do przekonania, że postawienie takiego pytania może być na rzeczy skłoniła mnie lektura Gazety Polskiej, a konkretnie tego, co pisze doktor Jerzy Targalski, który ostatnio stał się gwiazdą mediów z powodu swojego kota na głowie. Otóż w tekście „Ważne co komu się mówi” (Gazeta Polska nr 30) Targalski pisze o tym co dla izraelskiego dziennika „Izrael dziś” powiedział na temat partii PiS znany amerykański historyk, pisarz i komentator polityczny, Daniel Pipes, syn zmarłego niedawno Ryszarda Pipesa. Otóż miał on tam powiedzieć: „PiS chce wzmocnić […]