Jastrzębski: Styropianowe święto

Wczoraj było styropianowe święto. 4 czerwca 1989 roku odbyła się I tura częściowo “wolnych” wyborów do Sejmu i Senatu. Było to miażdżące zwycięstwo obozu postKOR-u i „Solidarności”, który zdobył 99 na 100 mandatów senatorskich i wszystkie 161 mandatów poselskich przypadających kandydatom bezpartyjnym. Początek III RP – państwa Michnika, Balcerowicza, Geremka, Bujaka, Mazowieckiego, Kuronia, Lityńskiego, Kaczyńskich, Dorna, Romaszewskiego, Macierewicza, Blumsztajna, Wildsteina i reszty ferajny. Polska Ludowa powstała jako państwo w znacznej mierze niesuwerenne. Ale tylko taka mogła powstać. Powstała dzięki ofiarnej walce polskiego żołnierza na kraju, […]

Chomiuk: Inwestycje centralne jako koło zamachowe rozwoju Polski lat 70

Piszę o tym, jak Edward Gierek wprowadzał w życie swoje legendarne credo polityczne: – „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. Zapraszam do mojej rodzinnej Sokółki (woj. podlaskie, wcześniej białostockie) z czasów Towarzysza Edwarda…., proponuję na jej przykładzie przyjrzeć się procesowi przyspieszonej industrializacji w Polsce lat 70, jako czynnikowi miastotwórczemu oraz katalizatorowi rozwoju społecznego i gospodarczego. Zamiast wstępu Mamy koniec grudnia roku 1970, Polacy nadal są w szoku po masakrze na Wybrzeżu, czas Towarzysza Władysława Gomułki nieubłaganie zbliża się do końcowi, centralne komitety […]

Piwar: Błogosławieni czystego serca

  Kilka dni temu obchodzono w Polsce Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Było wiele wydarzeń na szczeblu państwowym, mnóstwo przemówień, padały słowa o bohaterach, a facebook zasypały niezliczone fotografie „niezłomnych z lasu”. Dzisiaj, kiedy emocje świętowania nieco już opadły, chcę (w wielkim skrócie) opowiedzieć historię największego dla mnie Bohatera, mojego śp. Dziadka – Józefa Karola Nowaka. Myślę, że wielu współczesnych polskich patriotów zawstydzę tą opowieścią. Ale intencje mam nieco inne. Urodził się 3 marca 1920 roku w góralskiej rodzinie na Żywiecczyźnie (jutro skończyłby 101 lat). […]

Świder: Okupacja radziecka i okupacja amerykańska?

W ostatnich dwóch latach bardzo zaktywizował się przekaz płynący z kół rządzących, że Armia Czerwona w 1945 roku nie wyzwoliła Polski, a była to zamiana jednej okupacji – inną okupacją (radziecką). Wykreśla się z historii i podręczników 400-tysięczne Wojsko Polskie, które ramię w ramię z żołnierzami radzieckimi wyzwalało Polskę i zdobywało Berlin. Widać, jak agencje PR formułują artykuły, ich tytuły – by siać rusofobię, poczucie zagrożenia ze strony Rosji, Rosja jest przedstawiana często jako agresor teraz i w przeszłości, łącznie z okresem Związku Radzieckiego i […]

Walichnowski: Utopce O mazurskich duszkach i nie tylko…

Wydawnictwo Darczyńcy w Olsztynie wydało dwie książki doktora Feliksa Walichnowskiego, kawalera Medalu Rodła, przyjaciela Karola Małłka, Jerzego Burskiego i Hieronima Skurpskiego z konspiracyjnego Związku Mazurów. Te dwie nowe pozycje to „Utopce” i „Fatalna Trzynastka”. Jest to zbiór artykułów i wywiadów na temat fenomenu socjologicznego w Okręgu Mazurskim w latach 1945–1950 oraz omówienie dokumentacji dotyczącej transformacji społecznej od 1980 roku. Autor książek jest doktorem socjologii, uczniem profesora Dyzmy Gałaja i wywodzi się z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Obie książki można znaleźć tylko w bibliotekach akademickich, z którymi Walichnowski współpracuje […]

Jastrzębski: Uendecznianie PRL-u

Błyskotliwy i jak zawsze złośliwy Stefan Kisielewski zauważył pewną prawidłowość. Oczywiście ją przerysował. Opisywał, że pewna część programu endecji mniej lub bardziej świadomie jest powiela przez polskich komunistów. W swoich „Dzienniku” z 13 kwietnia 1970 roku zanotował „Andrzej [Micewski] pożyczył mi książkę Bieleckiego o Dmowskim”. I dalej: „Po lekturze myślę, że nasze zdziwienie nad endekami, którzy dobrze się czują w ustroju komunistycznym i nader wiernie służą (np. Gluck, Habryk, Męclewski, Dobraczyński – endeki i denekoidy) wcale nie jest słuszne. Endecy i komuchy (narodowe w formie) […]

Luma: PRL vs. III RP

Pewnie takie zestawienie u wielu Polaków wywoła lekki uśmiech i z ironią skwitują, że nie ma czego porównywać. Mamy przecież teraz sklepy pełne różnych produktów, możemy podróżować dokąd chcemy, nie ma dokuczliwej opieki służb specjalnych, nie ma cenzury…  I na tym zakończę wyliczankę, bo szczególnie ostatnia kwestia może budzić wątpliwości. Cenzura jednak jest i to taka, której nie można zlokalizować w jakimś ośrodku, np. na ul. Mysiej 5 w Warszawie, jak to było za osławionej ,,komuny”. Jest jednak na stałe obecna w wielu wydawnictwach, redakcjach, […]

Rękas: Puste kieszenie zamiast pustych półek

Jednym z wielu objawów sprymitywnienia umysłowego III RP – jest sprowadzanie całej dyskusji o życiu społeczno-gospodarczym w okresie 1944-89 do “bronienia” bądź “atakowania” PRL-u. Pomimo upływu 30 lat zamiast analiz (w dodatku wzbogaconych poprzez połączenie szerszej perspektywy badawczej z wciąż żywym doświadczeniem świadków) – serwuje się płytką nawalankę nie tyle doświadczeń, co traum i nie wiedzy, ale mitów. „Naprawdę jedliście tylko ocet?!” Jednym z nich są osławione puste półki – do dziś bowiem ten wielki wkład pierwszej Solidarności w nawyki żywieniowe Polaków przypisywany jest wyłącznie […]

Rękas: Rosjanie – najwięksi zwolennicy niepodległości Polski?

Jednym z ciekawszych, problemów stosunków polsko-rosyjskich – jest… zbyt poważne i w sumie nadmiernie życzliwe traktowanie Polski przez stronę rosyjską. Kompromitacja demoliberałów Rzutuje to m.in. na wyraźną w perspektywie ostatniego pięciolecia zmianę w nastawieniu opiniodawczych (i opiniotwórczych) ośrodków rosyjskich wobec głównych sił politycznych III RP. O ile jeszcze 5, a tym bardziej 10 lat temu w Rosji uważano, że pragmatyczny dialog można prowadzić przede wszystkim z ośrodkiem demoliberalnym, tj. w szczególności z PO (oczywiście mając też w pamięci sympatyczne, acz niewiele wnoszące koniaczki, wznoszone z […]

Rękas: Konserwatyzm PRL

Historia konserwatyzmu polskiego nie może być (wyłącznie) opowieścią o Białych – ochrzczonych rewolucjonistach, bo byłaby to nie tylko niekompletność, ale po prostu – nieporozumienie. Bo przecież konserwatyzm to nie jest jakiś mix: „powstania (byle w ryngrafach!) + dużo Wielkich Liter!”. Konserwatyzm to I wartości, I racjonale myślenie. A nie jedno ALBO drugie. Nie widzieć konserwatyzmu w PRL, ignorować czy wręcz potępiać Aleksandra Bocheńskiego, Dominika Horodyńskiego, Wojciecha Kętrzyńskiego, Jana Frankowskiego, Stanisława J. Rostworowskiego, Edmunda Moszyńskiego, Jana Meysztowicza a wreszcie Bronisława Łagowskiego – to upierać się, że […]