Sanicki: Krytyka socjalizmu według arcybiskupa Józefa Bilczewskiego

Spotykamy się wielokrotnie ze słowami socjalizm oraz socjalistyczny ale czy wiemy dokładnie, co te słowa znaczą? Definicja socjalizmu jest w takim razie następująca. Socjalizm to ustrój społeczny, który powstaje po obaleniu ustroju kapitalistycznego. Socjalizm oparty jest na zasadach społecznej własności produkcji. W socjalizmie nie istnieją klasy antagonistyczne. Znosi się wyzysk człowieka przez człowieka, nierówność społeczną i narodową, różnice między pracą fizyczną a umysłową oraz społeczne przeciwieństwo między miastem a wsią. Termin ten pojawił się w obiegu publicznym za sprawą Edwarda Cowpera w 1822 roku. Innymi […]

Szymerska: Konserwatyzm a godność robotnika

Wielu z nas widziało film Romana Polańskiego z 2005 „Oliver Twist”. Już w pierwszych minutach widzimy dość wymowną scenę obrazującą angielskie sieroty pracujące przy starych linach w ramach służby krajowi, by potem zjeść niewielki posiłek w stołówce, gdzie na ścianach widniały napisy „God is Holy God is True” (ang. Bóg jest święty, Bóg jest prawdziwy). Odchodząc jednak od wizji literackiej pisarzy XIXwiecznych takich jak Dickens, Zola czy też nasz polski Prus szeroko pojęty konserwatyzm nie miał reputacji ideologii prorobotniczej. Do czasów opanowania lewicy przez szkołę […]

Rękas: Inna Warszawa. 1920 jako polska wojna domowa

O wojnie 1920 r. pisze się najczęściej nadużywając wielkich liter – jako jakimś gigantycznym starciu cywilizacyjnym, w którym to Polska występowała ponownie (choć znów tylko we własnym mniemaniu) w obronie całej Europy przed niezliczonymi bolszewickimi. Równolegle zaś miałby to być tylko jeden z wielu konfliktów z imperializmem rosyjskim, potwierdzający tylko nieuchronną wrogość obu nacji, odporną na wszelkie ideologiczne odmiany. W obu tych wizjach (równie nieprawdziwych) nie ma zupełnie miejsca na dostrzeganie w starciu polsko-bolszewickim aspektu, który bez wątpienia w nim był, ale ani wówczas, ni […]

Rękas: Puste kieszenie zamiast pustych półek

Jednym z wielu objawów sprymitywnienia umysłowego III RP – jest sprowadzanie całej dyskusji o życiu społeczno-gospodarczym w okresie 1944-89 do “bronienia” bądź “atakowania” PRL-u. Pomimo upływu 30 lat zamiast analiz (w dodatku wzbogaconych poprzez połączenie szerszej perspektywy badawczej z wciąż żywym doświadczeniem świadków) – serwuje się płytką nawalankę nie tyle doświadczeń, co traum i nie wiedzy, ale mitów. „Naprawdę jedliście tylko ocet?!” Jednym z nich są osławione puste półki – do dziś bowiem ten wielki wkład pierwszej Solidarności w nawyki żywieniowe Polaków przypisywany jest wyłącznie […]

Bachmura: Nie tylko socjalizm…

  Przy okazji sporów pomiędzy częściami składowymi Konfederacji, a mianowicie frakcją liberalną a narodowo-konserwatywną po raz kolejny wypływa spór o podejście do kwestii społeczno-gospodarczych. Analizując tę kwestię nie sposób nie odnieść się do źródła problemu, które do tej pory infekuje polską myśl prawicową, części z niezrozumiałych względów zwaną konserwatywną. Co najmniej od 1989 roku w wyniku zachłyśnięcia się domniemaną wyższością cywilizacyjną współczesnych państw zachodnich mamy do czynienia z przenikaniem obcych idei do światopoglądu polskiej prawicy, a najbardziej transparentnym tego przykładem jest kwestia tzw. liberalizmu gospodarczego. […]

“Konserwatyści mają mnie za libertarianina a libertarianie za zamordystę” – mówi Sławomir Mentzen (Konfederacja) w rozmowie z Adamem Wielomskim

Panie Doktorze, w opinii dość powszechnej wyrasta Pan na jednego z kluczowych liderów Konfederacji. Wynika to tak z pańskiej aktywności organizacyjnej i medialnej, jak i – co u polskich polityków rzadkie – wiedzy eksperckiej. W ostatnim czasie przedstawił Pan program stu ustaw gospodarczych. Oczywiście, mało kto zada sobie trud lektury całości, a i mało kto z czytających jest dostatecznie kompetentny, aby zanalizować ten program w szczegółach. Dlatego, w tej rozmowie, prosiłbym o krótkie przedstawienie tego projektu. Zacznijmy może od problemów ogólnych. Pijarowcy nauczają, że nie […]

Sułkowski: Konwencja PiS czyli sky is the limit!

 Gdy kilka lat temu pisałem tekst porównujący program wyborczy PiS z „Manifestem komunistycznym” Karola Marksa zastanawiałem się czy te obietnice to zwykła „kiełbasa wyborcza” bez pokrycia czy faktycznie ta partia w przypadku objęcia władzy zacznie realizować swoje postulaty. Po kilku latach rządów PiS widać wyraźnie, że pod względem ekonomicznym duch Marksa w działaniach partii Jarosława Kaczyńskiego niestety żyje i ma się całkiem dobrze. Co gorsza – wyborcy wydają się ślepi na źródła pomysłów miłościwie nam panującej władzuchny i chętnie popierają ich realizację. Po trosze wynika […]

Grygowski: Wolałbym być chłopem pańszczyźnianym!

Kiedy mówię o moim monarchizmie często zdarza się, że w odpowiedzi słyszę, że żylibyśmy jak chłopi pańszczyźniani, którzy mają nad sobą pański bat i przez całe życie muszą pracować dla podłego ziemianina za miskę grochu i żyć w lepiankach. Dobrze, ale czy dzisiaj żyje się lepiej? Kolejne ochlokratyczne wybory serwują nam naprzemiennie rządy socjalistyczne i etatystyczne, raz pobożnie pseudokonserwatywne, innym razem bezbożnie liberalne. Jednak wszystkie te rządy łączy jedno – wszystkie zwiększają biurokrację i podatki. Przywódców nie robią tego wprost. Udają usłużnych kelnerów podających papuzie języczki […]

Kurowski: Naród a doktryna kosmopolityzmu [1968]

Od Redakcji: Z okazji stulecia odzyskania niepodległości powinniśmy zapewne przygotować do publikacji jakiś klasyczny tekst z 1918 roku. Postanowiliśmy jednak opublikować tekst ś.p. prof. Stefana Kurowskiego. Został on napisany i opublikowany w 1968 roku, z okazji pięćdziesięciolecia odzyskania niepodległości, a także niedługo po wydarzeniach z Marca 1968 roku. Dlatego w tekście tym znajdziemy tyle aluzji do tych wydarzeń i do kosmopolityzmu jednej z frakcji PZPR. Tekst ten pokazuje, z jednej strony, konieczność Autora dostosowania się do obowiązującej “socjalistycznej” narracji, ale z drugiej pokazuje z jak […]

Suchodolski: Sanacyjny etatyzm (1926-1939)

Po sprowokowaniu krótkiej wojny domowej z konstytucyjnymi władzami Rzeczypospolitej i po przejęciu władzy na drodze zamachu stanu, sanacja rozpoczęła proces budowy socjalistycznego państwa i socjalistycznej, zetatyzowanej gospodarki. Choć dyktator, Józef Piłsudski, często powtarzał, iż na gospodarce się nie zna, że gospodarka go nudzi, a posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów nazywał szyderczo „posiedzeniami Komitetu Ej-komicznego”, nie oznaczało to wcale, że Piłsudski nie odpowiadał za etatyzację gospodarki. Wręcz przeciwnie – odpowiadał, kreując taką a nie inną politykę kadrową (oddając z reguły resorty i decyzje ekonomiczne w ręce […]