2 thoughts on “Wielomski: Geopolityczne znaczenie Ukrainy dla polityki mocarstw w XX i XXI wieku”

  1. Ciekawa wymiana poglądów obu Panów, dotychczas kibicujących Rosji, lecz po 5 miesiącach wojny przewartościowujących swoje poglądy niemal o180 stopni. Cóż, jak mawiał Dmowski, rzeczywistość jest jedna i jedna w głównych zarysach może być racjonalna polityka polska..(która, dopowiedzmy, dzisiaj nie może być prorosyjska..). Zgadzam się z Profesorem co do tego jak ta rzeczywistość wygląda przy czym uważam, że Rosja w tej wojnie nie zajmie całego ukraińskiego wybrzeża czarnomorskiego, gdyż byłby to koniec państwowości ukraińskiej.. Dlatego ziemia od Krymu do Odessy pozostanie ukraińska, gdyż Ukraina i „kolektywny Zachód” na ten scenariusz rosyjski nie pozwolą.
    Po drugie, jakie miałyby wybuchać dzisiaj spory polsko-ukraińskie ? Te podsycane przez Rosję i niepoprawnych rusofilów np. o Wołyń stracą na znaczeniu wobec ogromu strat ukraińskich w tej wojnie. Należałoby się obawiać jednego, że polskie elity polityczne bardziej koncentrujące się na ideologii niż gospodarce, w odróżnieniu od elit niemieckich, których ideologią jest gospodarka z idee fixe wyeksportowania połowy niemieckiego dochodu narodowego z coroczną nadwyżką w handlu zagranicznym rzędu 400 mld euro, otóż te niemieckie elity mogą wykolegować polityczne „elity” polskie w pierwszeństwie o dostęp do rynku i zasobów powojennej Ukrainy pomimo obecnego prorosyjskiego stanowiska niemieckich elit gospodarczych, a co za tym idzie politycznych (inaczej niż w Polsce, w której ideologia góruje nad gospodarką, chyba że jest to gospodarka państwowa). Profesor ma rację, że ta wojna nie roztrzygnie losu Ukrainy. Należy się przyzwyczaić, że kraj ten pozostanie krajem frontowym w wojnie zachodniej demokracji ze wschodnimi autokracjami.
    Co do USA, jej rola w Europie nie będzie słabła, gdyż to Ameryka zapewnia Europie nuklearny parasol ochronny przed Rosją dlatego jej status gwaranta jest i będzie przez Europę akceptowany. Dlatego Waszyngton nie posłucha Kissingera, gdyż niedopuszczenie do powstania osi Moskwa-Berlin jest dla Waszyngtonu równie ważne, a wobec obecnej wojny na Ukrainie nawet ważniejsze dzisiaj, niż powstrzymywanie Chin. Wymuszanie przez USA na Niemczech i Polsce większych zbrojeń dokonuje się właśnie w celu utrzymania amerykańskiej obecności w Europie wobec głównego zaangażowania militarnego USA na Morzu Południowochińskim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.